Witam, mam taki problem mruga mi lampa sufitowa, na zwykłej żarówce ok. 40 jest ok lub mruganie jest mało widoczne, na świetlówce gorzej, na LED (zwykły gwint) było ok a teraz miga jak szalona. Co ciekawe w puszce włącznika są trzy przewody, czarny, brązowy, niebieski i to na niebieskim jest faza! Gdy podłączę kontaktem niebieski i brązowy to prąd pojawia się też na czarnym, niebieski z czarnym nic się nie dzieje. Prawdopodobnie kontakt ten był sztukowany bo całe mieszkanie jest na alu a tu są miedziane, tylko w jednej puszce widzę w miarę nowe kable i jest tam dwużyłowy, czarna i niebieska żyła z czego niebieska jest podłączona do N. Wymieniłem już włącznik i nawet lampę i ciągle to samo. Czy jestem w stanie spróbować samemu jeszcze coś zrobić? Nie chcę być cztery dni bez lampy w kuchni. Stare budownictwo, cała instalacja na jednym korku, w trakcie sprawdzania nie chodzi nic co bierze dużo prądu.