Witam,
Mam problem z Clarionem CY460 z Nissana Almera N16, sytuacja wygląda tak że po chwili zniekształceniu i podgłoszeniu ulega dźwięk aż do jego zaniku, jakby charczenie i coraz trudniej zrozumiały tekst...po dłuższej chwili wraca do normy, sytuacja pojawia się dość często, nieregularnie i niezależnie od źródła dźwięku - czy to CD czy FM.
Po otworzeniu radia nic nie widać niepokojącego, żadnych spuchniętych kondensatorów czy też przepalonych elementów. Co może być powodem takiego zachowania? Czy to procesor dźwięku pada czy to zimne luty?
Mam problem z Clarionem CY460 z Nissana Almera N16, sytuacja wygląda tak że po chwili zniekształceniu i podgłoszeniu ulega dźwięk aż do jego zaniku, jakby charczenie i coraz trudniej zrozumiały tekst...po dłuższej chwili wraca do normy, sytuacja pojawia się dość często, nieregularnie i niezależnie od źródła dźwięku - czy to CD czy FM.
Po otworzeniu radia nic nie widać niepokojącego, żadnych spuchniętych kondensatorów czy też przepalonych elementów. Co może być powodem takiego zachowania? Czy to procesor dźwięku pada czy to zimne luty?