logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór łączników w domku: bistabilne na przekaźnikach f&f czy zwykłe schodowe?

Szymotrox1 03 Lip 2018 15:29 888 23
REKLAMA
  • #1 17310312
    Szymotrox1
    Poziom 6  
    Posty: 9
    Witam
    Mam dylemat, czy instalować w nowym domku jednorodzinnym łączniki bistabilne na przekaźnikach f&f czy zwykłe schodowe?
    Proszę o opinię i Wasze zdanie na to pytanie.
  • REKLAMA
  • #3 17310348
    Szymotrox1
    Poziom 6  
    Posty: 9
    Ok dzięki za opinię.
    Czekam na inne.
  • REKLAMA
  • #4 17310364
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 15888
    Pomógł: 2093
    Ocena: 2915
    W nowym domu u syna montowałem zwykłe schodowe i jeden krzyżowy. Działa niezawodnie. Z kolei mój sąsiad w nowym domu zamontował na wszystkie obwody oświetleniowe wyłącznie łączniki bistabilne. Zrobił to głównie aby zaoszczędzić na kablach (tak twierdzi). Po pewnym czasie zaczęły się dziać dziwne rzeczy z tymi łącznikami i to do tego stopnia, że musiał je wszystkie wymienić. Okazało się, że trafił na wadliwą serię. Na szczęście wymienili mu za darmo.
  • #5 17310382
    Szymotrox1
    Poziom 6  
    Posty: 9
    Ja chcę tylko na te obwody gdzie są pomieszczenia przez które się przechodzi.
  • REKLAMA
  • #6 17310438
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 15888
    Pomógł: 2093
    Ocena: 2915
    W takim przypadku te łączniki bistabilne ułatwiają montaż. Wspomniany mój sąsiad dawał cienkie kabelki do wszystkich przycisków. Z góry założył, że nie będzie dawał nigdy zwykłych łączników. Nie ma już od tego odwrotu (w jego przypadku).
    Musisz sam rozważyć jak to lepiej zrobić. Niedawno pytałem kogoś o ten sam szczegół w jego domku (starym ale rozbudowywał poddasze) i niestety nie zgodził się na takie "nowości".
    Zaletą stosowania tych łączników bistabilnych jest to, że do sterowania potrzebują jedynie cienkich, znacznie tańszych przewodów. Chodzi rzecz jasna o to, że cieńsze mniej kosztują. Można też dawać tych punktów sterujących (przycisków) dowolną ilość, łącząc je jedynie dwoma kabelkami równolegle. Tych zalet nie mają zwykłe łączniki schodowe i podłączanie ich niektórym sprawia trochę kłopotów. Mimo wszystko wolę te tradycyjne.

    Odnośnie przekrojów kabli instalacyjnych lepiej jednak jest dać typowe o przekroju 1,5 mm², bo tu nie ma co oszczędzać. Przy okazji zapytam sąsiada jakie przewody on dawał. Tak jak wyżej napisałem, nie jestem zwolennikiem polecania takiego rozwiązania, chociaż wielu z pewnością je pochwala.
  • #7 17310445
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    zybex napisał:
    Zaletą stosowania tych łączników bistabilnych jest to, że do sterowania potrzebują jedynie cienkich, znacznie tańszych przewodów.

    Czyli jakich konkretnie?
  • #8 17310452
    Szymotrox1
    Poziom 6  
    Posty: 9
    Dzięki wielkie
    A co myślicie żeby dać przewód do łączników 2x1,5mm, a między rozetami łączącymi pkt. doświetlenie 4x1,5mm?
  • #9 17310480
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    Szymotrox1 napisał:
    A co myślicie żeby dać przewód do łączników 2x1,5mm

    Przewody dwużyłowe odpadają. W każdym obwodzie instalacji 230V powinna być żyła ochronna, nawet jeśli nie jest wykorzystana.
  • #10 17310511
    dasilvaart
    Poziom 24  
    Posty: 487
    Pomógł: 62
    Ocena: 111
    Według mnie wystarczy OMY 3 x 1 do sterowania i 3 x 1,5 do lamp lub 4x jak z modułem awaryjnym.

    Zwracam się z prośbą do kolegów bardziej biegłych w przepisach o informację -
    Sterowanie bistabilnym można realizować beznapięciowo to po co jest potrzeby ŻO ? Przecież nie ma możliwości pojawienia się napięcia
    Tak samo jak przy schodowych - korespondent x4 pomiędzy pierwszym a drugim łącznikiem - po co jak zasilanie i lampa znajdują się w pierwszym łączniku?
    Informacja o rodzaju okablowania jest w projekcie i nawet jak jest korespondent realizowany jest 3x to inspektor potrafi zmienić to na 4x ale w takich przypadkach zawsze zastanawiam się po co ??
  • REKLAMA
  • #11 17310656
    rafi84
    Poziom 24  
    Posty: 637
    Pomógł: 52
    Ocena: 139
    dasilvaart napisał:
    nformacja o rodzaju okablowania jest w projekcie i nawet jak jest korespondent realizowany jest 3x to inspektor potrafi zmienić to na 4x ale w takich przypadkach zawsze zastanawiam się po co ??

    a no po to
    zbich70 napisał:
    ... W każdym obwodzie instalacji 230V powinna być żyła ochronna, nawet jeśli nie jest wykorzystana.
  • #12 17310712
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    dasilvaart napisał:
    Informacja o rodzaju okablowania jest w projekcie

    Problem w tym, że "projektantem" jest inwestor... ;)
  • #13 17310900
    dasilvaart
    Poziom 24  
    Posty: 487
    Pomógł: 62
    Ocena: 111
    zbich70 napisał:
    Problem w tym, że "projektantem" jest inwestor..

    No i to chyba jest najsłuszniejsze wytłumaczenie

    Ale ciągle pozostaje pytanie po co ten ŻO jak nie ma szans na wykorzystanie go ??
    Jakaś podstawa regulująca albo coś na czym się można oprzeć literalnie

    Cytat kolegi wyżej
    rafi84 napisał:
    a no po to
    zbich70 napisał:
    ... W każdym obwodzie instalacji 230V powinna być żyła ochronna, nawet jeśli nie jest wykorzystana.

    raczej nie przemawia do mnie - jest podobny do tłumaczenia tak ma być i koniec.
  • #14 17310922
    Zdzisław1980
    Poziom 26  
    Posty: 600
    Pomógł: 122
    Ocena: 178
    Uważaj bo do krzyżowego 2x1.5 za mało. Nawet jak ominiesz ochronny ( czego nie powinieneś jednak robić ).
    Przyjżyj się temu : Post 2 Schemat połączeń

    Ja na Twoim miejscu kładłbym normalna instalację.
    Na niej jak będziesz chciał to podłączysz bistabilne
    a zawsze masz możliwość powrócić do tradycyjnych schodowych, krzyżowych.
  • #15 17310925
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 15888
    Pomógł: 2093
    Ocena: 2915
    Poszedłem do sąsiada, aby wyjaśnić kwestię użytych przewodów do sterowania oświetleniem. Otóż zdjęliśmy jeden z przycisków i okazało się, że jest tam zwykła szara skrętka UTP 4 x 2 x 0,5 mm i wykorzystane dwa pojedyncze kabelki. Pozostałe 6 żył nie wykorzystane (zapewne rezerwa). Gdybym to u siebie robił, to wolałbym jednak kabel typowo elektryczny o przekroju żył przynajmniej 0,75 mm².
    Sąsiad zaoszczędził na miedzi ale za to przekaźniki bistabilne były drogie. Drugi raz nie dałby się na to namówić. Tak twierdzi teraz, po fakcie.
  • #16 17310975
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    dasilvaart napisał:
    Jakaś podstawa regulująca albo coś na czym się można oprzeć literalnie

    § 183. 1. 2)
  • #17 17311837
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5600
    Pomógł: 255
    Ocena: 1952
    Już o tym rozmawialiśmy, ten przepis mówi tylko o tym że nie może być w instalacji WSPÓLNEGO przewodu ochronno-neutralnego. Nie jest to równoznaczne z tym, że wszędzie musi być doprowadzony przewód ochronny. Innymi słowy wszędzie GDZIE JEST WYMAGANY przewód ochronny, ma on być doprowadzony oddzielnie od przewodu neutralnego.
  • #18 17312110
    dasilvaart
    Poziom 24  
    Posty: 487
    Pomógł: 62
    Ocena: 111
    Przeczytałem treść paragrafu.
    Czyli tak na chłopski rozum w przypadku sterowania bez napięciowego poprzez przycisk "dzwonkowy" bistabilem wystarczy przewód x2 , jak również w przypadku wyłącznika schodowego x3 też jest wystarczający (generalnie i tak ŻO jest zwagowane i niewykorzystane czeka na na dnie puszki na lepsze czasy).
    To w sumie jest dyskusja czysto akademicka i służy raczej zaspokojeniu ciekawości.
  • #19 17312218
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk
    Posty: 2439
    Pomógł: 480
    Ocena: 364
    Nie zapominajmy, że po założeniu zwykłego łącznika może przyjść do głowy: przydałby się dopuszkowy ściemniacz, wyłącznik czasowy...itp; więc "nadmiar" doprowadzonych przewodów do zwykłego łącznika może okazać się zbawczy...;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    a obecność przewodu PE wręcz obowiązkowa...:)
  • #20 17312226
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    stomat napisał:
    Już o tym rozmawialiśmy.
    Tak, rozmawialiśmy i to w wielu wątkach. I owszem, przepisy prawa i normy zawsze można rozmaicie interpretować, ale wtedy w sukurs przychodzi wiedza techniczna i zdrowy rozsądek.
    stomat napisał:
    Innymi słowy wszędzie GDZIE JEST WYMAGANY przewód ochronny, ma on być doprowadzony oddzielnie od przewodu neutralnego.

    Zgadza się. A gdzie przewód PE jest wymagany? Wszędzie tam, gdzie będzie odbiornik lub osprzęt w I klasie ochronności. Nawet gdy na chwilę obecną nie jest taki przewidziany, to nie wiesz co jutro strzeli do głowy użytkownikowi lub jego małżonce.
    Myślisz, że będzie rozkuwał gładzie i glazury, żeby doprowadzić brakujący PE? Nie, nigdy! Podłączy do tego co jest, mając całkowicie gdzieś symbol "uziemienia".
    Ale jeśli PE akurat będzie dostępny, to jest bardzo prawdopodobne że go użyje zgodnie z przeznaczeniem.
    Dlatego lepiej jeśli on tam będzie, nawet gdy nie jest aktualnie potrzebny i być może nigdy nie będzie użyty, niż gdy go zabraknie gdy jednak będzie potrzebny (wymagany).
    dasilvaart napisał:
    To w sumie jest dyskusja czysto akademicka i służy raczej zaspokojeniu ciekawości.

    Nie jest to dyskusja akademicka, tylko wynikająca z doświadczeń czysto praktycznych.
    Co powiesz (napiszesz) gdy odbiornik lub osprzęt jest w I klasie i jego zacisk PE wisi w powietrzu (albo jest zmostkowany do N), bo ktoś chciał zaoszczędzić kilka złotych na dodatkowej żyle ochronnej - rzekomo niepotrzebnej i niewymaganej przepisami?
  • #21 17313407
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5600
    Pomógł: 255
    Ocena: 1952
    zbich70 napisał:
    A gdzie przewód PE jest wymagany? Wszędzie tam, gdzie będzie odbiornik lub osprzęt w I klasie ochronności. Nawet gdy na chwilę obecną nie jest taki przewidziany, to nie wiesz co jutro strzeli do głowy użytkownikowi lub jego małżonce.

    W sumie tak, ale idąc tym tropem może strzelić do głowy zainstalowanie zamiast odbiornika jednofazowego trójfazowego więc należałoby doprowadzić wszędzie trzy fazy. To skrajny przykład. Wyłączników ściennych wymagających przewodu PE jest śladowa ilość. Trzeba się dobrze naszukać żeby taki znaleźć. Więc jest bardzo mało prawdopodobne że ten przewód kiedykolwiek będzie potrzebny. A jeżeli nawet ktoś sobie taki wymyśli to ELEKTRYK który ma taki osprzęt zamontować powinien to wybić z głowy użytkownikowi i stwierdzić: Tego wyłącznika tu zamontować nie można, albo inne wyłączniki albo kujemy.
    Instalacja z tym dodatkowym przewodem jest niewiele droższa więc DOBRA PRAKTYKA nakazuje układać te przewody ale, jak to na Elektrodzie, co i rusz ktoś domaga się przepisu prawnego, warto więc wiedzieć że takiego przepisu nie ma.
  • #22 17313575
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    stomat napisał:
    W sumie tak, ale idąc tym tropem może strzelić do głowy zainstalowanie zamiast odbiornika jednofazowego trójfazowego więc należałoby doprowadzić wszędzie trzy fazy. To skrajny przykład.
    Bardzo skrajny i nieadekwatny. Odbiornik potrzebujący trzy różnoimienne fazy (np. silnik) nie będzie działał, potrzebujący trzy fazy ale przesunięcie 120° nie ma znaczenia (np. piec, ogrzewacz) będzie mógł pracować z ograniczoną mocą, albo wyzwoli zabezpieczenie nadprądowe. Nie ma to jednak żadnego wpływu na bezpieczeństwo, a o to chodzi w dyskusji o obecności lub braku żyły ochronnej.

    stomat napisał:
    Wyłączników ściennych wymagających przewodu PE jest śladowa ilość. Trzeba się dobrze naszukać żeby taki znaleźć. Więc jest bardzo mało prawdopodobne że ten przewód kiedykolwiek będzie potrzebny.
    Teraz tak. Ale instalacja ma służyć X lat, więc skąd wiesz, że za lat X minus n taki osprzęt nie zyska na popularności, w końcu jest fajny i "dizajnerski"... A jak jeszcze będzie tańszy...?

    stomat napisał:
    jak to na Elektrodzie, co i rusz ktoś domaga się przepisu prawnego, warto więc wiedzieć że takiego przepisu nie ma.
    Będę nadal się upierał, że jest, ten wyżej wspomniany.
    Mówi on o tym, że obwody powinny posiadać przewód ochronny i neutralny i powinny być to oddzielne przewody.
    Problem w tym, że słowo "oddzielne" jest na początku...
  • #23 17314867
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5600
    Pomógł: 255
    Ocena: 1952
    Pozostanę jednak w przekonaniu że szyk wyrazów w zdaniu ma znaczenie, nie można sobie ot tak przestawiać wyrazów w przepisie.
  • #24 17315328
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17116
    Pomógł: 1164
    Ocena: 6568
    stomat napisał:
    Pozostanę jednak w przekonaniu że szyk wyrazów w zdaniu ma znaczenie, nie można sobie ot tak przestawiać wyrazów w przepisie.

    OK.
    Ten przepis stanowi, że żyły N i PE mają być oddzielne.
    Ale widzisz w tym zdaniu przyzwolenie na to, żeby którąś z nich można usunąć?
    Mają być oddzielne, ale obydwie.
    Nie ma w tym zapisie zgody na usunięcie PE.

    PS. Jeśli jakiś przepis nie jest precyzyjny i może być dwojako interpretowany, zawsze skłaniam się ku tej interpretacji aby bezpieczeństwo było zachowane przede wszystkim (a także funkcjonalość).
    A nie oszczędzać (sępić) na kilku metrach przewodu z dodatkową żyłą, nawet jeśli w tej chwili nie jest potrzebna ani wymagana.
    PS2. Instalacje bezpuszkowe rozwiązują ten problem. W głębokich puszkach pod osprzętem N i PE są dostępne i nie trzeba się martwić jaki przewód ułożyć do łącznika od puszki pod sufitem, bo jej po prostu nie ma... ;)

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono wybór między łącznikami bistabilnymi na przekaźnikach F&F a tradycyjnymi łącznikami schodowymi w nowym domu jednorodzinnym. Uczestnicy podzielili się doświadczeniami, wskazując na zalety i wady obu rozwiązań. Zwykłe łączniki schodowe są chwalone za prostotę i niezawodność, podczas gdy łączniki bistabilne oferują oszczędności w okablowaniu, ale mogą być narażone na problemy, jak wadliwe serie. Wskazano również na znaczenie odpowiedniego doboru przewodów, w tym konieczność stosowania żyły ochronnej (PE) w instalacjach elektrycznych. Uczestnicy podkreślili, że lepiej jest przewidzieć dodatkowe przewody, co może być korzystne w przyszłości.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA