Same kości TLC nie są największym problemem, ale wydajny to on nie jest. Ja bym nie kupił. Jak znajdziesz starszą serię G25 to jest na MLC i wydajność jest nieco lepsza.
Do tego cena nie jest specjalnie atrakcyjna. Za niewiele więcej da się kupić Samsunga 960EVO, który mimo że też jest na kościach TLC, to jest zdecydowanie wydajniejszy, na przykład:
Dysk nie ma kości SLC, tylko sprzedawca nie wie, co sprzedaje. Dysk w rewizji G26 ma kości TLC słabszego sortu, koło SLC on nawet nie leżał. Dysk w rewizji G25 miał kości MLC. Żadna z rewizji tego dysku nie miała kości SLC.
Na tym Forum nie widziałem testów dysku tej firmy (co nie znaczy, że go nie było - a chętnie bym zobaczył, bo testów tej chińszczyzny nigdzie nie mogę znaleźć).
Model 120GB nie rzucał na kolana jeśli chodzi o wydajność, więc fajnie by było jakieś testy znaleźć. Samo MLC nie czyni dysku dobrym, zdaje się że te dyski są wykonane na kontrolerze Sandforce SF2281 (chociaż tu warto dokładnie potwierdzić, bo ciężko znaleźć precyzyjne informacje) i już bym wolał coś ze średnio/wyższej półki nawet na TLC od takiego dysku (czyli Samsung EVO 960/970, Crucial MX300/MX500, Adata SU800 itd).
✨ Dyskusja dotyczy zakupu dysku SSD SanDisk Plus 480GB, który według sprzedawcy ma kości SLC. Użytkownicy wskazują, że dysk w rewizji G26 rzeczywiście korzysta z kości TLC, co obniża jego wydajność. Zamiast tego, sugerują alternatywy, takie jak Samsung 860 EVO i Crucial MX500, które oferują lepszą wydajność, mimo że również są oparte na kościach TLC. Użytkownicy podkreślają również różnice w gwarancji, gdzie Samsung i Crucial oferują 5 lat, a SanDisk tylko 2 lata. Wspomniano także o budżetowym dysku BIWIN 480GB, który uzyskał pozytywne opinie w testach. Wygenerowane przez model językowy.