Zasilacz w trakcie pracy delikatnie "pyknął" i dioda (zielona) przestała świecić.
Po demontażu i zmianie wew. bezpiecznika 2,5 A pokazało się jeszcze zwarcie za nim - diody D2 i D3 nie przepalone tyko zwarte. Po wymianie zasilacz pozornie ruszył. Napięcie 19,1V dioda zielona świeci. Jego pracy towarzyszy "trzaskanie" w tym dławiku L3. Dławik jest za tymi szybkimi diodami MUR... co się zwarły.
Musi być przebicie na dławiku. Dławik ma multum zwoi z cienkiego druciku i nie sposób przewinąć, a podmienić nie ma skąd. Omomierz pokasuje ca. 550Ω na L3.
Pod obciążeniem (100Ω) napięcie na wyjściu momentalnie spada do zera, a w dławiku przestaje trzaskać. Po zdjęciu obciążenia powraca 19V wraz z trzaskaniem.
Jak zastąpić L3? Ciekawostka L3 "zwiera" minusa za mostkiem z plusem za diodami.
Proszę o życzliwą radę.
Lepiej kupić nowy "suplajer" - tak jest za prosto!
Po demontażu i zmianie wew. bezpiecznika 2,5 A pokazało się jeszcze zwarcie za nim - diody D2 i D3 nie przepalone tyko zwarte. Po wymianie zasilacz pozornie ruszył. Napięcie 19,1V dioda zielona świeci. Jego pracy towarzyszy "trzaskanie" w tym dławiku L3. Dławik jest za tymi szybkimi diodami MUR... co się zwarły.
Musi być przebicie na dławiku. Dławik ma multum zwoi z cienkiego druciku i nie sposób przewinąć, a podmienić nie ma skąd. Omomierz pokasuje ca. 550Ω na L3.
Pod obciążeniem (100Ω) napięcie na wyjściu momentalnie spada do zera, a w dławiku przestaje trzaskać. Po zdjęciu obciążenia powraca 19V wraz z trzaskaniem.
Jak zastąpić L3? Ciekawostka L3 "zwiera" minusa za mostkiem z plusem za diodami.
Proszę o życzliwą radę.
Lepiej kupić nowy "suplajer" - tak jest za prosto!