Witam!
Myślę, ze mam problem nietypowy. Mianowicie od niedawna w moim monitorku dzieją się dziwne rzeczy. Gdy pracuję na aplikacjach windowsowych, to monitor działa bez zarzutu. Gdy tylko odpalam film, oglądam zdjęcia - ogólnie przy pracy na pełnym ekranie (fullscreen) to od razu, czasami po paru sekundach znika obraz i żeby go przywrócić muszę wyłączyć i włączyć ponownie monitor. Oczywiście nie może być odpalona aplikacja pełnoekranowa. Nawet jeżeli włączam Acrobat Reader i włączam opcję fullscreen, to taż mi obraz zanika. Gdy oglądam film w okienku, to monitor działa też ok... Dopiero się wysypuje przy przełączeniu na pełen ekran.
Nie mam zielonego pojęcia co to jest. Dodam jeszcze, że gdy obraz zniknie, to monitor zachowuje się jakby nic się nie stało, tzn. żaden przekaźnik nie pstryka, na wyświetlaczu nic się nie zmienia.
Czy ktoś z Was, mistrzowie, spotkał się z takim zjawiskiem??
Myślę, ze mam problem nietypowy. Mianowicie od niedawna w moim monitorku dzieją się dziwne rzeczy. Gdy pracuję na aplikacjach windowsowych, to monitor działa bez zarzutu. Gdy tylko odpalam film, oglądam zdjęcia - ogólnie przy pracy na pełnym ekranie (fullscreen) to od razu, czasami po paru sekundach znika obraz i żeby go przywrócić muszę wyłączyć i włączyć ponownie monitor. Oczywiście nie może być odpalona aplikacja pełnoekranowa. Nawet jeżeli włączam Acrobat Reader i włączam opcję fullscreen, to taż mi obraz zanika. Gdy oglądam film w okienku, to monitor działa też ok... Dopiero się wysypuje przy przełączeniu na pełen ekran.
Nie mam zielonego pojęcia co to jest. Dodam jeszcze, że gdy obraz zniknie, to monitor zachowuje się jakby nic się nie stało, tzn. żaden przekaźnik nie pstryka, na wyświetlaczu nic się nie zmienia.
Czy ktoś z Was, mistrzowie, spotkał się z takim zjawiskiem??