Ten zapach gazu mi się nie podoba!!! Trzeba sprawdzić (potrzebny serwisant/gazownik ze sprawnym detektorem), skąd gaz się ulatnia. Jeśli czuć, to przyrząd powinien wręcz "szaleć". Może wadliwa jest świeczka (np. gaśnie płomień, ale zawór nie zamyka jej całkowicie i lekko popuszcza gaz). Może nieszczelności są poza piecykiem, np. rury - zwłaszcza połączenia gwintowe, ale czasem i poza połączeniami może się gaz ulatniać, jeśli rura skoroduje "na wylot", zawór gazowy, miejsce przyłączenia piecyka do rury (gwint), śrubunek na rurociągu zasilającym piecyk itd. To, że po użyciu piecyka nie czuć gazu to w pewnym sensie normalne - po prostu podczas pracy podgrzewacza gaz się wypalił. W każdym razie trzeba sprawdzić całą instalacje i cały piecyk i to bardzo dokładnie (przykładać detektor do każdego punktu, gdzie mógłby uchodzić gaz w piecyku a jeśli chodzi o instalację, powinno się przeciągnąć (powoli, by zdążył zareagować) detektorem po całej długości rurociągu (nie wspominając o tym, że trzeba sprawdzić szczelność śrubunku, każdego połączenia gwintowego, zaworu gazowego). Jeśli zapach gazu znika po użyciu piecyka, to nieszczelność jest raczej w piecyku.