Witam
W mojej kuchni są 2 kontakty (podwójne), mam instalację 2 przewodową, wszystko działało dobrze do wczoraj, dzisiaj pojawił się problem z jednym kontaktem, napięcie w nim jest jednak po podłączeniu do niego czegokolwiek to urządzenie działa przez dosłownie sekundę i się wyłącza. W tym momencie gdy sprawdzam próbnikiem to z lewej mam fazę, na neutralnym świeci się też próbnik (nieco słabiej) no i na bolcu bo mam spięty neutralny z bolcem. Kiedy podepnę do tegoż kontaktu przedłużacz z uziemieniem do którego nic nie jest podłączone również mam takie samo zachowanie próbnika czyli w lewej faza świeci, w neutralnym i na bolcu też świeci ale słabiej.
Gdy nic nie jest wpięte do kontaktu to próbnik pokazuje poprawnie czyli faza z lewej się świeci a neutralny i bolec nie.
Instalację mam miedzianą na bezpiecznikach topikowych 2x10A
W momencie pomiarów wyłączyłem wszystkie urządzenia z gniazdek w mieszkaniu.
Ma ktoś jakiś pomysł co tu się mogło zadziać ?
W mojej kuchni są 2 kontakty (podwójne), mam instalację 2 przewodową, wszystko działało dobrze do wczoraj, dzisiaj pojawił się problem z jednym kontaktem, napięcie w nim jest jednak po podłączeniu do niego czegokolwiek to urządzenie działa przez dosłownie sekundę i się wyłącza. W tym momencie gdy sprawdzam próbnikiem to z lewej mam fazę, na neutralnym świeci się też próbnik (nieco słabiej) no i na bolcu bo mam spięty neutralny z bolcem. Kiedy podepnę do tegoż kontaktu przedłużacz z uziemieniem do którego nic nie jest podłączone również mam takie samo zachowanie próbnika czyli w lewej faza świeci, w neutralnym i na bolcu też świeci ale słabiej.
Gdy nic nie jest wpięte do kontaktu to próbnik pokazuje poprawnie czyli faza z lewej się świeci a neutralny i bolec nie.
Instalację mam miedzianą na bezpiecznikach topikowych 2x10A
W momencie pomiarów wyłączyłem wszystkie urządzenia z gniazdek w mieszkaniu.
Ma ktoś jakiś pomysł co tu się mogło zadziać ?