Witam.
Mam problem ze zmywarką do zabudowy Bosch SMV40M00EU/13. Zmywarka rozpoczyna cykl i po kilku minutach cisza. Panel sterujący czarny, nie reaguje na przyciski (tak jakby brak zasilania). Po kilku lub kilkunastu naciśnięciach wyłącznika panel sterujący ożywa, wyświetlacz pokazuje czas do końca programu, a po zamknięciu drzwiczek kontynuuje program przez kilka sekund lub kilka minut i problem się powtarza.
Jeśli po takim wyłączeniu zostawimy ją w spokoju to sama też potrafi się włączyć i kontynuować program (kiedyś włączyłem zmywarkę ok 17.00 i zapomniałem o niej. Rano ok. 6.00 usłyszałem iż zmywarka pracuje - po otwarciu drzwiczek wyświetlacz pokazywał 31 minut do końca programu. Zmywarka nie sygnalizuje żadnego błędu na wyświetlaczu. Podejrzewam sterownik, ale jego koszt to ponad 700 zł więc wymiana wydaje się nieopłacalna (zmywarka ma ok. 8 lat lecz była rzadko włączana).
Czy takie objawy mogą być wynikiem uszkodzenia przetwornicy zasilającej elektronikę (czy jest sens próbować wymiany kondensatorów, a właściwie jednego 100µF/400V - nie jest wylany ani spuchnięty). Jakieś inne pomysły?
Mam problem ze zmywarką do zabudowy Bosch SMV40M00EU/13. Zmywarka rozpoczyna cykl i po kilku minutach cisza. Panel sterujący czarny, nie reaguje na przyciski (tak jakby brak zasilania). Po kilku lub kilkunastu naciśnięciach wyłącznika panel sterujący ożywa, wyświetlacz pokazuje czas do końca programu, a po zamknięciu drzwiczek kontynuuje program przez kilka sekund lub kilka minut i problem się powtarza.
Jeśli po takim wyłączeniu zostawimy ją w spokoju to sama też potrafi się włączyć i kontynuować program (kiedyś włączyłem zmywarkę ok 17.00 i zapomniałem o niej. Rano ok. 6.00 usłyszałem iż zmywarka pracuje - po otwarciu drzwiczek wyświetlacz pokazywał 31 minut do końca programu. Zmywarka nie sygnalizuje żadnego błędu na wyświetlaczu. Podejrzewam sterownik, ale jego koszt to ponad 700 zł więc wymiana wydaje się nieopłacalna (zmywarka ma ok. 8 lat lecz była rzadko włączana).
Czy takie objawy mogą być wynikiem uszkodzenia przetwornicy zasilającej elektronikę (czy jest sens próbować wymiany kondensatorów, a właściwie jednego 100µF/400V - nie jest wylany ani spuchnięty). Jakieś inne pomysły?