Zasilacz ma dwie linie 16A, z czego jedna jest dedykowana na procesor, druga dla reszty sprzętu. Na wszystko bez procesora i grafiki warto zarezerwować ~50W (~4A), co zostawi 12A na kartę. To około 144W, karta potrzebuje do 140W. Możesz kombinować z zasilaniem (karta wymaga 1x6pin, a zasilacz nie ma takiej wtyczki). Molexów ma nie za dużo, a do takiej karty wypadałoby z podwójnego molexa pociągnąć zasilanie (chociaż nie jestem pewien, czy ten zasilacz dysponuje takim nadmiarem). Ewentualnie z 2x SATA na PCIe 6pin są przejściówki, chociaż warto pamiętać, że formalne ograniczenie na wtyku SATA to 4.5A na linię, czyli w przypadku 12V będzie to 54W na jeden wtyk SATA - z dwóch wtyków możemy czerpać (formalnie) góra 108W.
Ogólnie komputery biurowe średnio nadają się pod taką rozbudowę. Już widać kilka problemów na starcie. Lepiej byłoby dobrać kartę o niższym poborze prądu i nie wymagającą dodatkowego zasilania (np GTX1050Ti, GTX1050).