Witam,
Kupiłem traktorek ogrodowy John Deere LX176, z roku 1997 z hydrostatyczną skrzynią biegów.
Generalnie traktorek super! Skrzynia sucha, nic nie cieknie, silnik również, zapala od strzała.
Gdy traktorek jest zimny, wszystko jest ok, jedzie do przodu, do tyłu itp, czasem jak ma trudności (jakaś przeszkoda typu pień którego nie zauważyłem pod kołem) to słychać takie jak by szuranie.
Natomiast tak po 15-20 minutach koszenia jak już się rozgrzeje to to szuranie słychać przy każdym podjeździe pod lekkie wzniesienie, po ok 25minutach już jazda po płaskim, ale w głęboką trawę jest problemem i szuranie, tarcie, słychać praktycznie co chwile, zarówno przy jeździe w przód jak i w tył.
W części działki mam lekkie wzniesienie, ok 20-30% i niestety jest to mocno uciążliwe że tak to działa.
Wydaje mi się że pasek napędowy jest dobrze naciągnięty, przynajmniej przy puszczonym hamulcu postojowym (przy wciśniętym hamulcu jest luźny).
Nie jest nowy, ale nie jest spękany, po wewnętrznej stronie trochę wyrobiony.
Natomiast skrzynia biegów po takiej jeździe jest gorąca, była ubrudzona trawą i gdy czyściłem ją z zewnątrz to aż parzyła w ręce.
Czy ktoś mógł by mi pomóc zdiagnozować co i jak, od czego zacząć? Wymienić pasek, napinacz? a Może olej w skrzyni 9nie wiem kiedy był wymieniany, choć traktorek wygląda na bardzo zadbany i jak nowy mimo swojego wieku)?
Kupiłem traktorek ogrodowy John Deere LX176, z roku 1997 z hydrostatyczną skrzynią biegów.
Generalnie traktorek super! Skrzynia sucha, nic nie cieknie, silnik również, zapala od strzała.
Gdy traktorek jest zimny, wszystko jest ok, jedzie do przodu, do tyłu itp, czasem jak ma trudności (jakaś przeszkoda typu pień którego nie zauważyłem pod kołem) to słychać takie jak by szuranie.
Natomiast tak po 15-20 minutach koszenia jak już się rozgrzeje to to szuranie słychać przy każdym podjeździe pod lekkie wzniesienie, po ok 25minutach już jazda po płaskim, ale w głęboką trawę jest problemem i szuranie, tarcie, słychać praktycznie co chwile, zarówno przy jeździe w przód jak i w tył.
W części działki mam lekkie wzniesienie, ok 20-30% i niestety jest to mocno uciążliwe że tak to działa.
Wydaje mi się że pasek napędowy jest dobrze naciągnięty, przynajmniej przy puszczonym hamulcu postojowym (przy wciśniętym hamulcu jest luźny).
Nie jest nowy, ale nie jest spękany, po wewnętrznej stronie trochę wyrobiony.
Natomiast skrzynia biegów po takiej jeździe jest gorąca, była ubrudzona trawą i gdy czyściłem ją z zewnątrz to aż parzyła w ręce.
Czy ktoś mógł by mi pomóc zdiagnozować co i jak, od czego zacząć? Wymienić pasek, napinacz? a Może olej w skrzyni 9nie wiem kiedy był wymieniany, choć traktorek wygląda na bardzo zadbany i jak nowy mimo swojego wieku)?