Jestem własnie po wymianie kotłowni i nadszedł czas ogarnąć bałagan z kablami i czujnikami. Mam 7 takich czujników
Zastanawiam się, czy zamiast mocować je na trytytki do rur, to może lepiej przykleić taśmę miedzianą w miejscu gdzie ma być czujnik i to polutować?
A może są jakieś gotowe rozwiązania?
Uprzedzając pytania - 'po co'
Jestem bardzo zadowolony z pracy nowego kotła i sterownika, postanowiłem że czujniki i kable pomocuje bardziej profesjonalnie niż były wcześniej.
Zastanawiam się, czy zamiast mocować je na trytytki do rur, to może lepiej przykleić taśmę miedzianą w miejscu gdzie ma być czujnik i to polutować?
A może są jakieś gotowe rozwiązania?
Uprzedzając pytania - 'po co'
Jestem bardzo zadowolony z pracy nowego kotła i sterownika, postanowiłem że czujniki i kable pomocuje bardziej profesjonalnie niż były wcześniej.