Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzrost rezystancji uziemienia wraz z głębokością wbicia uziomu.

14 Paź 2018 15:03 2625 16
  • Poziom 5  
    Podczas wykonywania uziemienia obiektu zaobserwowałem dziwne zjawisko, otóż im głębiej wbijałem szpilki tym rezystancja całego układu rosła. Uziom szpilkowy, wykonany z 1.5 m prętów, skręcanych. Po wbiciu dwóch takich skręconych prętów rezystancja zmierzona wynosiła około 25 omów, po dołożeniu następnego już 35 omów. W sumie po wbiciu 5 takich szpilek ( 7.5 m żelaza w ziemi) rezystancja takiego układu wynosiła około 72 omów. Praktyczne każda kolejna szpilka powodowała wzrost rezystancji całego układu o około 10 omów. Udało mi się wbić jeszcze jeden, czyli łącznie 6. Zmierzona rezystancja wyniosła około 35 omów. Czy ktoś z Koleżanek/Kolegów na forum spotkał się już z tego typu zjawiskiem? Czym ono może być spowodowane?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 1  
  • Moderator Elektrycy
    Moim zdaniem wzrost wartości rezystancji może sugerować oddziaływanie sondy napięciowej na wynik pomiaru (zbyt blisko sondy prądowej). Ewentualnie wpływ innych uziemień (niezależnych od wbijanego) na pomiar.

    Jaką metodą była badana rezystancja uziemienia? Gdzie były usytuowane sondy pomiarowe? Czy w gruncie okolicznym mogą występować inne elementy (metalowe - np. rury)?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 1  
  • Moderator sekcji Technicznej
    buczyk napisał:
    W sumie po wbiciu 5 takich szpilek ( 7.5 m żelaza w ziemi)

    W pionie? 8-O Niepotrzebnie. W żadnym typie gleby przekraczanie głębokości 7 m nic nie daje i nie jest wskazane. Po pierwsze jest to zwiększanie odległości od obiektu chronionego, a więc i skuteczności uziemienia, a po drugie na większych głębokościach gleba jest jałowa i nie ma tego "elektrolitu" który umożliwia przewodzenie, a więc zmniejszanie rezystancji.
    Natomiast co konkretnie stało się w opisywanym przypadku to trudno powiedzieć, jeśli nie zna się praktycznie niczego. Ani terenu, ani metody łączenia odcinków, ani metody pomiarowej, ani mierników, nic po prostu.,
  • Poziom 1  
  • Poziom 5  
    Uziom jest stalowy ocynkowany, fi 16. Elementy łączą się za pomocą złączki poprzez skręcenie. Tutaj rzeczywiście istnieje możliwość rozłączenia podczas wbijania. Pomiar został wykonany miernikiem Uni-T UT522, (profesjonalny sprzęt to to nie jest). Sondy podczas pomiaru były od siebie wbite około 20 m. W odległości ok. 15 m od wykonywanego uziomu stoi słup Nn, który jest również uziemiony. Raczej jego obecność nie wpływa znacząco na pomiar. Do głębokości ok 1 m jest gleba piaszczysta, niżej nie kopałem.
  • Poziom 39  
    Witam,
    wygląda ze tworzy ci się ogniwo elektrochemiczne o "niesłusznej" polaryzacji i zakłóca ono pomiar. Możesz coś powiedzieć o składzie ziemi, jej wilgotności, pH ? Co służy za odniesienie ? Różne metale + wilgotna gleba nie koniecznie o pH=7 = duże prawdopodobieństwo powstania ogniwa elektrochemicznego i jeżeli jego polaryzacja jest niezgodna obserwujesz to co widzisz.
    Pozdrawiam
  • Moderator sekcji Technicznej
    plum1978 napisał:
    Nie zgodzę się z Tobą bo było b. dużo przypadków , że powiedzmy po 9 m uziomu uzyskiwaliśmy wartość uziemienia

    Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "b. dużo". Ja napisałem to, co mówi w temacie literatura, sam nigdy nie pogrążałem szpilki poniżej 6 m, gdyż szybsze i pewne efekty uzyskuje się przez dodawanie kolejnej szpilki.
  • Moderator - Elektryka
    To jest banalnie proste. Głębiej jest twardsza warstwa i wbijany uziom zaczyna się wyginać i tworzy wokół "poduszkę powietrzną" przez co traci kontakt z gruntem.

    Prawidłowa podpowiedź jest w #2.
  • Poziom 5  
    Dziękuję wszystkim za pomoc w rozwiązaniu problemu. Dospawam bednarki i wbije szpilki w innym miejscu tak jak radzicie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Dobry efekt w piaskach daje plaszczyzna . Kawał blachy na płasko pod ziemią i połączony przez spawanie. W pracy daliśmy stare pogiete bariery z autostrady.
  • Poziom 14  
    Mój rekord to wbitych 20 prętów 1,5 m .
    Wbijamy do skutku ,dopóki się wgłębiają .Rezystancja albo < 10 Ω ,albo < 1 Ω .
    Pręty stalowe ocynkowane ,miernik PU 183.1 ,młot udarowy Bosch.
  • Poziom 11  
    to, o czym piszecie jest naprawdę ciekawe. ja od dawna nie stosuję skręcanych elementów. tuleja poszerza otwór ograniczając styk z gleby z uziomem. stąd (moim zdaniem) rosnący pomiar. wielu z was ma oczywiście rację ale ja przyjąłbym zakład, że po kilku dniach opadów wynik pomiarów znacznie się poprawi.
  • Moderator - Elektryka
    Zbigniew Pilarski napisał:
    ja od dawna nie stosuję skręcanych elementów. tuleja poszerza otwór ograniczając styk z gleby z uziomem. stąd (moim zdaniem) rosnący pomiar.
    Tuleja tym bardziej, pręty łączone na wpust też rozbijają otwór, pisałem wyżej.

    Zbigniew Pilarski napisał:
    wielu z was ma oczywiście rację ale ja przyjąłbym zakład, że po kilku dniach opadów wynik pomiarów znacznie się poprawi.

    Nie musisz się zakładać, bo tak jest. I wcale nie trzeba czekać na opady, może być deszcz z wiaderka. I wcale nie chodzi o zwiększenie wilgotności, co o dokładne otulenie pręta gruntem.
  • Poziom 11  
    Mówiąc o opadach chodzi mi przede wszystkim o czas, jaki będzie wiązał pręty uziomu.
    Wiadro wody, które z pewnością przyklei górną część gleby, nie spowoduje powstania naturalnej okleiny uziomu na pełnym zagłębieniu a co za tym idzie, o wielkich zmianach wyniku nie warto mówić.
    Po co pleść bzdury ? Propozycja zakładu to zwykły żart. Nie posiadając danych geologicznych wskazanego punktu gleby możemy się tylko spierać o czas ewentualnej poprawy wyniku pomiarów.
    Dziękuję za odpowiedź i zapewniam cię, że cenię każdą - nawet najmniej prawdopodobną sugestię.
  • Poziom 5  
    Obecnie mam przerwę w wykonywaniu tego uziomu. Fakt październik był bardzo ciepły i suchy, chociaż nie wiem czy na głębokości poniżej 4 m opady czy ich brak mają aż tak duży wpływ. Z pewnością znaczenie ma przyleganie uziomu do gruntu, jego "uleżenie" się w glebie. Jak tylko będę miał sposobność przed dokładaniem bednarki ponownie wykonam pomiar rezystancji uziomu. Ostatnio dużo padało, także uziom zdążył się już dobrze "spasować" z otaczającą ziemią.