Hej!Jakiś czas temu kupiłem uszkodzoną kolumnę w celu naprawy, jednak po wyjęciu modułu zasilania i końcówki mocy natrafiłem na coś dziwnego. Napięcie 230V wchodzi do układu poprzez bezpiecznik i mały transformator "separacyjny" (na zdjęciu T1) i wchodzi bezpośrednio na mostek prostowniczy. I tutaj zaczyna się problem którego nie rozumiem, jeśli napięcie zostało wyprostowane poprzez ten właśnie mostek to jak transformator T2 ma cokolwiek "przenosić" jeśli poprzez uzwojenie pierwotne płynie prąd stały. Czy może mi ktoś wytłumaczyć jak to może działać, gdzie tkwi błąd w moim rozumowaniu? Wiem że ze zdjęć za dużo nie idzie się dowiedzieć, aczkolwiek może ktoś będzie w stanie pomóc, z góry dzięki