Mam quada Cectek Gladiator 500
nie używałem go ok roku czasu - stał w ciepłym garażu w domu.
umarł akumulator kupiłem nowy -- założyłem próbuję zapalić , kręci niby chciałby zagadać ale nic z tego ...
stwierdziłem, że paliwo odciągnę z baku i wleje nowe --- nie pomogło dalej nie zapala...
przed przerwą wszystko było ok ? - co może być przyczyną ?
druga sprawa także przed przerwą było wszystko ok...
otóż po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki ciągle stacyjka się świeci .... muszę wcisnąć start (jak bym chciał zapalać) i wtedy gaśnie dopiero ... ale słychać buczenie - doszedłem do wniosku,ze to pompa paliwa bo na korku wlewu i baku są wibracje odczuwalne... mam wrażenie,ze wyłącza się po włożeniu i przekręceniu kluczyka dopiero bo wibracje mijają...
a bez kluczyka aby ja odłączyć trzeba odpiąć klemę ...
takie ciekawe przypadłości mam po roku nieużywania.... ktoś pomoże ?
nie używałem go ok roku czasu - stał w ciepłym garażu w domu.
umarł akumulator kupiłem nowy -- założyłem próbuję zapalić , kręci niby chciałby zagadać ale nic z tego ...
stwierdziłem, że paliwo odciągnę z baku i wleje nowe --- nie pomogło dalej nie zapala...
przed przerwą wszystko było ok ? - co może być przyczyną ?
druga sprawa także przed przerwą było wszystko ok...
otóż po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki ciągle stacyjka się świeci .... muszę wcisnąć start (jak bym chciał zapalać) i wtedy gaśnie dopiero ... ale słychać buczenie - doszedłem do wniosku,ze to pompa paliwa bo na korku wlewu i baku są wibracje odczuwalne... mam wrażenie,ze wyłącza się po włożeniu i przekręceniu kluczyka dopiero bo wibracje mijają...
a bez kluczyka aby ja odłączyć trzeba odpiąć klemę ...
takie ciekawe przypadłości mam po roku nieużywania.... ktoś pomoże ?