Witam.
Jestem w trakcie remontu nabytego z grosze magnetofonu ETIUDA 411D. Po czyszczeniu, smarowaniu mechanizmu i wymianie pasków dość dobrze działa odtwarzanie. Utknąłem jednak na przewijaniu. Wydaje się, że albo brakuje jakiegoś elementu mechanizmu którego nie mogę namierzyć albo jest jakiś problem w sterowaniu elektromagnesem hamulca. Może ktoś z Was ma doświadczenie z tym mechanizmem i podpowie czy podczas przewijania elektromagnes powinien zadziałać i odblokować hamulec blokujący rolki.
Podczas odtwarzania hamulec odpuszcza a przy przewijaniu nie, ręczne wymuszenie uniesienia hamulca powoduje poprawne przewijanie.
Co dziwne i niezrozumiałe - napięcie na stykach elektromagnesu jest praktycznie stałe i wygląda że jest podawane ciągle jednakowe czy hamulec działa czy nie. Może jest sterowanie prądem a nie napięciem? Sam już nie wiem. Ze schematu również niewiele dałem radę wyczytać. Trochę na czuja wymieniłem tranzystory które według mnie sterują elektromagnesem, ale to nie dało rezultatów.
Może ktoś z większym doświadczeniem w tych mechanizmach coś podpowie.
Pozdrawiam
Rafał
Jestem w trakcie remontu nabytego z grosze magnetofonu ETIUDA 411D. Po czyszczeniu, smarowaniu mechanizmu i wymianie pasków dość dobrze działa odtwarzanie. Utknąłem jednak na przewijaniu. Wydaje się, że albo brakuje jakiegoś elementu mechanizmu którego nie mogę namierzyć albo jest jakiś problem w sterowaniu elektromagnesem hamulca. Może ktoś z Was ma doświadczenie z tym mechanizmem i podpowie czy podczas przewijania elektromagnes powinien zadziałać i odblokować hamulec blokujący rolki.
Podczas odtwarzania hamulec odpuszcza a przy przewijaniu nie, ręczne wymuszenie uniesienia hamulca powoduje poprawne przewijanie.
Co dziwne i niezrozumiałe - napięcie na stykach elektromagnesu jest praktycznie stałe i wygląda że jest podawane ciągle jednakowe czy hamulec działa czy nie. Może jest sterowanie prądem a nie napięciem? Sam już nie wiem. Ze schematu również niewiele dałem radę wyczytać. Trochę na czuja wymieniłem tranzystory które według mnie sterują elektromagnesem, ale to nie dało rezultatów.
Może ktoś z większym doświadczeniem w tych mechanizmach coś podpowie.
Pozdrawiam
Rafał