spider_net napisał: jednak po około 12h pracy cała instalacja jest jedynie letnia. Gdy wyłączę sterownik podłogówki grzejniki się nagrzewają i temperatura w domu wzrasta.
Z opisu wynika, że grzejniki masz połączone z obiegiem podłogówki i stąd masz problem.
Obieg podłogówki i grzejników powinny być od siebie odseparowane i działać niezależnie wtedy grzejniki miałyby 60 stopni tak jak grzeje kocioł, a układ mieszający schładzałby wodę na potrzeby podłogówki.
U Ciebie jeśli masz oba rodzaje ogrzewania w jednym obiegu to dopóki podłogówka jest wyłączona to grzejniki grzeją OK i mają 60 stopni ale z chwilą włączenia podłogówki układ mieszający schładza wodę i tak schłodzona woda trafia też do grzejników.
To tyle jeśli chodzi o moją logikę bez patrzenia na schemat i fotki, bo nie widzę innego powodu dla którego przy 60 stopniach na kotle to woda do grzejników dociera letnia jak w podłogówce.
Dodano po 7 [minuty]: adversus napisał: Wygląda że skoro wyłaczasz podłogówkę to więcej ciepła idzie na grzejniki, i dlatego grzeją.
To też może być jakaś przyczyna, choć nie mam doświadczenia z podłogówką, więc trudno mi sobie wyobrazić, że podłogówka zabiera całe ciepło tj. 60 stopni jakie produkuje kocioł i do grzejników dociera już tylko chłodna woda. To może sugerować, że jest skopana jakaś przeróbka instalacji albo skopana regulacja. Najlepiej, aby to była tylko wina złej regulacji.
Dodano po 11 [minuty]: spider_net napisał: Kocioł zużywa gaz i cały czas próbuje dogrzać do temperatury zadanej (mam wrażenie, że się męczy przy tym zadaniu), jednak po około 12h pracy cała instalacja jest jedynie letnia.
Co to znaczy, że masz wrażenie, że kocioł się męczy przy dogrzewaniu?
Jaką temperaturę masz na kotle przy włączonej podłogówce?
Czy bez podłogówki kocioł bez problemu dogrzewa i utrzymuje 60 stopni?
Jeśli kocioł męczy się i z trudem dogrzewa wodę do 60 stopni to może masz za bardzo skręconą moc maksymalną, która jest wystarczająca dla samych grzejników ale w przypadku włączonej podłogówki może być na granicy możliwości.