Cześć, mam dylemat nad kupnem monitora (ogólnie nie mam obeznania w obecnych za bardzo, korzystam ze starego flatrona W2253TQ i nie mam punktu odniesienia oprócz tego poniżej) - planowałem raczej IPS bo lubię fajne kolory (filmy) ale IPS i wysokie odświeżanie to budżet jakiego raczej nie planowałem. Wczoraj natomiast byłem u kolegi oblukać acera Predator XB240HBBMJDPR (kupił na promocji w x-kom) i te 144hz mnie urzekło, nawet podczas zwykłego korzystania robi mega efekt - czy te TN to faktycznie takie zło jeśli chodzi o kolory? Czy na przykładzie tego acera powiedzmy jest to dobry zakup? Można go jakoś porównać do IPS'owej matrycy? Chodzi o użytek codzienny internet, filmy, granie.