logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy widok migającego lasera ogrodowego z odległości 200m szkodzi wzrokowi?

Sachitoro 26 Gru 2018 19:52 1893 5
REKLAMA
  • #1 17653051
    Sachitoro
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Witam. Mój problem może wydać się niektórym przesadzony, ale chce się
    upewnić.
    Otóż mieszkam na wsi i w jednym domu jakieś 200 m od mojego założyli sobie laser robiący różne kształty na ścianie. Mój dom natomiast jest nieco wyżej (mieszkam w niskich górach). No i patrząc przez okno zauważyłem że coś lekko miga na zielono. Okazało się, że to widać tamten laser. Na oknie ani ścianie mojego domu nie widać żadnej kropki itd.
    Wiem, że w takich urządzeniach wiazka jest rozdzielana na tysiące słabszy, ale okno akurat jest obok telewizora, w którego kierunku często się patrzy.
    I zacząłem się martwić czy może jakaś szczątkowa część tego światła laserowego nie dociera do mojego domu i nie pada na oczy. Miganie jest lekkie, nie powoduje odruchu mrugania. To po prostu mała ale jasna kropka, która widać za oknem. Z tego co czytałem to takie lasery po kilkunastu metrach są niegroźne i widać tylko źródło światła, ale sam światło lasera nie dociera tak daleko przy tej mocy. Nie znam jednak specyfikacji ich urządzenia, a martwi mnie czy długotrwałe siedzenie w salonie z tym lekkim miganiem za oknem nie wpłynie jakość na moje oczy. Oczywiście nie patrzę w ten punkt cały czas , ale jednak patrząc na tv wzrok jest ciągle skierowany blisko tego okna.
    Bardzo prosiłbym o poważne potraktowanie tematu. Wiem, że niebezpieczeństwo raczej nie istnieje, bo nie widać lasera na moim oknie tylko daleko punkcik. Wiem też, że te lasery ogrodowe nie mają tak duze mocy, ale chce jeszcze się upewnić, a widzę że tu znacie się na laserach. Dodam jeszcze, że noszę okulary na astygmatyzm, ale to chyba nie ma znaczenia, bo nie sądzę żeby one jakoś wzmacnialy widziane światło, bo to nie wolno z tego co wiem tylko urządzeniami typu teleskop itd patrzeć na laser.
  • REKLAMA
  • #2 17653100
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 17653186
    Sachitoro
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Kropki nawet żadnej nie widać. Po prostu zacząłem się zastanawiać, bo oglądając tv patrzę w tamtym kierunku. Jednak mruganie tego lasera jest na tyle nieduże, że nawet nie zwraca się na to uwagi. Jednak jakaś obawa, ze może część tego światła za słabego by wywołać mrugnięcie, dotrze do oczu.

    A jeśli przez kilkanaście sekund patrzyłem na ten punkt przez okno to rowniez nic się nie stanie? Na początku po prostu patrzyłem co to i nie zastanawiałem się, czy może być niebezpieczne. Jak już wspomniałem blask nie jest zbyt duży. Wiadomo stojąc obok takiego urządzenia, nie wpatrywalbym się w źródło światła.

    Czyli jeśli nie pada mi na oko widoczna kropka światła, to nie ma zagrożenia. Czy taka o dużej średnicy, ale padająca długotrwale mogłaby mi jakoś zaszkodzić?
  • REKLAMA
  • #4 17653263
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #5 17653305
    Sachitoro
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Wiem, rozumiem, że nie są to silne lasery. W końcu kierując to na dom, to pewnie nie raz ludzie na to spoglądają przez przypadek. No i ponad 200 m to sporo. Jedyne co to się zastanawiałem czy własnie gdyby jednak minimalna część tego lasera świeciła mi w oczy dłuższy czas, to czy by się nic nie stało.
  • #6 17653344
    zworys
    Poziom 39  
    Posty: 4116
    Pomógł: 519
    Ocena: 571
    Musiałbyś z odległości kilkudziesięciu cm patrzeć bezpośrednio w obiektyw tego "cuda" i to przez parę minut. Z takiej odległości i przez szybę ( która dodatkowo to rozprasza ) jesteś bezpieczny.
REKLAMA