Witam po długiej przerwie
W końcu miałem czas żeby zająć się moją pralką

. Po wyjęciu bębna najgorsza śruba do odkręcenia to ta na krzyżaku co pod nią jest łożysko, Torx 40. Następnie 8 śrub też Torx 40 od mocowania krzyżaka do bębna.Łożysko stare nie chciało się wybić młotkiem, może miałem za mały kaliber

ale poszło na prasie, nacisk ponad 6 ton żeby ruszyło z hukiem. Przy okazji wymieniłem szczotki od silnika bo ich już nie było. Po złożeniu pralki wszystko działa, jednak nie pamiętam czy silnik powinien mieć takie dosyć głośny odgłos jakby gwizdało. Pralka jak prała przed wymianą łożysk to głównie było słychać łożysko, aż telewizji nie dało się oglądać

. Czy ewentualnie można coś z tym gwizdem silnika zrobić? Czy tylko zostaje go wymienić?