Witam. Dwa dni temu spotkała mnie nie miła niespodzianka a mianowicie po bezproblemowym odpaleniu i przejechaniu 50 km próbując zapalic po raz kolejny rozrusznik kompletnie nie miał siły obrócić kołem. Po 2-3 próbach totalnie zniknęła reakcja rozrusznika na przekręcenie kluczyka w pozycję rozruchu i tak już pozostało. Pomierzyłem wstępnie napięcie dochodzące do rozrusznika o okazało się że na elektromagnes dochodzi zdecydowanie za mało (ok 9.6v) gdzie szukać przyczyny? Oczywiście akumulatory są sprawne, naładowane(ten model posiada takowe 2) oraz po odpaleniu na pych samochód jeździ bez zarzutów