Witam. Mam problem z zamkiem. Mianowicie pomału zaczęły wypadać mi widoczne na zdjęciach rygle.Najpierw wypadł dolny i wypadł tak nieszczęśliwie ze zablokował się wewnątrz futryny na tyle kiepsko że nie mogłem otworzyć drzwi. Uchylone były na może trzy centymetry że ani rygla schować ani wepchnąć w futrynę. Musiałem łomem siłowo od środka otworzyć.Rygiel się wygiął i wpadł w futrynę i dopiero otworzyłem. Dobrze że ktoś był w domu bo inaczej bym nie wszedł bo drzwi otwierają się do środka i z zewnątrz to nawet bym nic nie zrobił bo nie widziałbym co się stało. Musiałem wejść tarasem. Minęło trochę czasu od tej awarii. Pomyślałem że to jakaś wada i że nic się nie stanie bo są jeszcze dwa rygle. Niestety wczoraj te dwa też odpadły. Na szczęście wpadły w futrynę i nie zablokowało drzwi.Zamek działa ale rygle odpadły i nie wiem co je trzyma wewnątrz zamka. Czy są blokowane np pierścieniami segera czy w jakiś inny sposób? Czy w ogóle jest możliwość dostania się do wnętrza zamka i naprawy rygli czy tylko wymiany całego zamka?Nie odkręcałem zamka od drzwi bo to jest jednolity zamek prawie na całą wysokość drzwi i ten który jest zepsuty jest mniej więcej w 3/4 wysokości drzwi.Na ten moment zamykamy drzwi głównym zamkiem który wypuszcza w futrynę 6 rygli-3 na dole i trzy na górze. Poradźcie co zrobić bo boję się że rygle głównego zamka też puszczą i nie zamknę lub nie otworzę drzwi. Co z tym zrobić i gdzie kupić części zamienne?Może ktoś wie co to za model zamka? Mieszkanie kupiłem już z tymi drzwiami i nie wiem czy on był już z drzwiami kupiony czy oddzielnie instalowany. Z wierzchu nie widzę żadnych oznaczeń na listwie zamka od strony futryny.Rygle wyglądają jak małe butelki z wyciętym rowkiem pod koniec szyjki na np seger. Niestety nie mogę dodać zdjęć z telefonu.Postaram się z komputera wrzucić.Pozdrawiam