Witam, zamknąłem dom wieczorem, rano się nie chciał otworzyć, kluczyk nie chce przekręcić się do końca brakuje z pół obrotu. Rozwierciłem zamek wyjąłem wkładkę, drzwi się otworzyły, wsadziłem drugą wkładkę przy otwartych drzwiach, fajnie leciutko wszystko działało. Po przekręceniu zamka w futrynie przy zamkniętych drzwiach, raz, drugi zadziałało, a teraz znowu to samo, ma ktoś jakieś pomysły co z tym zrobić?