Witam
Mam dosc dziwny problem z Astra h 1,6 sterownik multec
auto da sie odpalic, ale po zdjeciu i założeniu klemy z akumulatora, jak juz odpali to nie gasnie pracuje normalnie.
Nawet po rozłaczeniu akumulatora kreci rozrusznikiem maksymalnie 2s i rozłącza.
Immo jest czytane prawidłowo.
Jak nie uda mu sie odpalic to terkocze przepustnica i traci komunikacje z testerem, ale i z resztą sterowników, co póżniej wychodzi na błędach z modulów.
podmieniałem ecu, bez zmian
po nieudanej próbie odpalenia, jest w sterowniku 13 błędów, czyli prawie wszystko.
w cim jest wtedy brak komunikacji z ECU
posprawdzałem masy i zasilania (według schematu, nie znalazłem masy na kablu tylko ma byc na obudowie sterownika), czy odpala, czy nie zasilania są bez zmian.
Moze ktos miał taki dziwny przypadek, może ktos pomoże?
Mam dosc dziwny problem z Astra h 1,6 sterownik multec
auto da sie odpalic, ale po zdjeciu i założeniu klemy z akumulatora, jak juz odpali to nie gasnie pracuje normalnie.
Nawet po rozłaczeniu akumulatora kreci rozrusznikiem maksymalnie 2s i rozłącza.
Immo jest czytane prawidłowo.
Jak nie uda mu sie odpalic to terkocze przepustnica i traci komunikacje z testerem, ale i z resztą sterowników, co póżniej wychodzi na błędach z modulów.
podmieniałem ecu, bez zmian
po nieudanej próbie odpalenia, jest w sterowniku 13 błędów, czyli prawie wszystko.
w cim jest wtedy brak komunikacji z ECU
posprawdzałem masy i zasilania (według schematu, nie znalazłem masy na kablu tylko ma byc na obudowie sterownika), czy odpala, czy nie zasilania są bez zmian.
Moze ktos miał taki dziwny przypadek, może ktos pomoże?