logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Dostęp do folderu "Pulpit", gdy nie ma dostępu do systemu

Włodi 21 Sty 2019 23:45 3234 4
REKLAMA
  • #1 17719897
    Włodi
    Poziom 19  
    Posty: 728
    Pomógł: 20
    Ocena: 46
    Na partycji systemowej został uszkodzony sektor rozruchowy. (komunikat BOOTMGR is missing)
    Okoliczności były takie, że chciałem uruchomić system w10 w trybie minimalnym, bez elementów startowych. Pojawiło się okno logowania do mojego konta, do którego hasło nie działało (oczywiście wpisywałem pełne hasło, nie pin), uzyskanie dostępu do internetu nie było możliwe (zapewne dlatego hasło nie przechodziło, konto nie było lokalne). Chciałem więc zbootować nośnik z windowsem, miałem włączony fastboot (także dostęp był utrudniony) więc zresetowałem uefi i od tego momentu zaczęły się problemy z bootsectorem. Najpierw automatyczna naprawa zaczęła się zapętlać, więc zostały narzędzia typu boot genius, które użyły komend fixmbr fixboot. Pogorszyło to jedynie sytuację, więc zacząłem na wszelkie sposoby odbudowywać magazyn bcd. Proces jak zwykle zatrzymuje się po wpisaniu komendy bcdedit /export c:\bcdbackup, natomiast sama komenda rebuildbcd znajduje dwie instalacje systemu, pierwsza jest w folderze windows, druga z rozszerzeniem windows.old. W ruch poszedł też program diskpart, odbudowywanie tablicy partycji itp.

    Używałem też aoemi partition manager z poziomu windowsa pe, oraz dysku naprawczego na bazie lubuntu, narzędziem gparted.

    Moim celem jest odzyskanie folderów które zostały utworzone na pulpicie w windowsie. Kiedy uzyskuje do nich dostęp z poziomu linuxa, bądź linii komend, są dostępne tylko skróty z rozszerzeniem .lnk (również gdy zaznaczy sie opcje by błly wyświetlane wszystkie pliki). Przeglądnąłem oczywiście wszystkie możliwe foldery dekstop, we wszystkich folderach publicznych itp. Pomyślałem, że zainstaluje system na dysku d lub e i stamtąd spróbuje nadać uprawnienia temu folderowi, ale to również nie jest możliwe, instalator twierdzi ze partycja nie jest gpt, a konwersja partition managerem, czy z cmd nic nie wnosi. (nie ważne czy odpalam pendrive w trybie legacy, czy uefi, ahci bądź ide). Fizyczne odpięcie dysku SSD też nic nie daje.

    Fajnie byłoby, gdyby udało odzyskać się instalację windowsa i w końcu może nauczyłbym się ogarniać tego typu problemy (kolega miał niedawno identyczny problem, i też nie umiałem mu pomóc), ale ważniejsze jest to by dostać się jakoś do folderu desktop.

    Teraz jeszcze wpadłem na pomysł, żeby włożyć inny, czysty dysk i na nim postawić system, po czym podłączyć ssd.
  • REKLAMA
  • #2 17719989
    Robert B
    Poziom 43  
    Posty: 22594
    Pomógł: 2027
    Ocena: 1412
    Po pierwsze, drugie i trzecie SMART dysku pokaż.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3190106.html
  • REKLAMA
  • #3 17719996
    Włodi
    Poziom 19  
    Posty: 728
    Pomógł: 20
    Ocena: 46
    Robert B napisał:
    Po pierwsze, drugie i trzecie SMART dysku pokaż.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3190106.html


    Dostęp do folderu "Pulpit", gdy nie ma dostępu do systemu

    Podłączyłem inny dysk i postawiłem na nim system, a SSD podłączyłem jako drugi. Myślałem że jakoś uda przydzielić się uprawnienia do folderu pulpitu, ale niestety każdy z tych folderów jest tym razem pusty, w środku jest jedynie plik desktop.ini. Jednak na pewno foldery projektów fizycznie na pulpicie przed awarią i raczej nie miały gdzie zniknąć, cała reszta plików i folderów jest na miejscu. Częściowo zdążyły przekopiować się na chmurę onedrive, jeden z projektów udało się odzyskać, ale drugi się nie skopiował w całości bo akurat na chmurze brakło miejsca. Dawniej do folderu desktop dało dostać się spod linuxa, obecnie windows ma chyba jakieś lepsze zabezpieczenia. Uprawnienia przydzielam dla siebie (użytkownika), administratorow i dla wszystkich. Uzyskuje dostęp do folderu ale w środku pustki.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 17720002
    Robert B
    Poziom 43  
    Posty: 22594
    Pomógł: 2027
    Ocena: 1412
    Przeskanuj DMDE i pokaż wynik. Z dyskami SSD nie jest tak łatwo jak z HDD i równie dobrze dane mogły zostać nieodwracalnie usunięte przez twoje chaotyczne działania.
  • #5 17722209
    Włodi
    Poziom 19  
    Posty: 728
    Pomógł: 20
    Ocena: 46
    Dane jednak ocalały w chmurze. W pewnym momencie po prostu pojawiły się na pulpicie po zalogowaniu do OneDrive. DMDE przydał się do wyzerowania dysku - dzięki.
REKLAMA