Witam, mam ford galaxy stary, 2,3l
Problem to brak nadmuchu.
Zakładam nowy temat bo mimo iż jest kilka ale odnoszą się chyba wyłącznie do uszkodzenia rezystora.
U mnie jest następująca sytuacja.
Przekręcam kluczyk, włączam nadmuch. Na pierwszym biegu cisza, na drugim rusza wentylator ale ledwo się kręci, na trzecim już trochę dmucha, na czwartym się wyłącza całkiem.
Jeżeli ponownie wyłączymy kluczyk i włączymy to można uruchomić tylko na drugi bieg, albo nie ruszy w ogóle. wtedy samochód musi postać by się uruchomił nadmuch.
Może ktoś podpowie czego to może być wina?
Silnik sprawdziłem, obraca sié lekko, na kródko pracuje jak głupi. Dziś zauważyłem że gdy nie chce pracować dmuchawa to i nie można włączyć obiegu zamkniētego, a przynajmniej nie zapala się kontrolka na pokrętle.
Jutro w końcu będe miał troche czasu to pojade do rodziców, będe miał do dyspozycji garaż i miernik to posprawdzam napięcia i rozbiore panel, może jakieś styki padły?
W ogóle on jest zasilany przez któryś stycznik?
Czy zasilanie na nadmuch idzie przez jakis przekażnik?
Silnik sprawny, opornik i przełącznik też.
Juz nie bardzo wiem o co kaman.
Przekrecam kluczyk, włączam po woli nadmuch i działa, ale do trzeciego stopnia, jak przekrece na cztery, napiecie w głównym przewodzie w przelaczniku spada do jakies 0.5V i tyle, trzeba wyłączyć zaplon i ponownie włączyć by sie pojawilo 12V.
Co gorsza oraz czesciej napiecie spada po przekreceniu na trzy, albo zwyczajnie po uruchomieniu silnika.
Bezpieczniki oczywiscie sprawdzilem, ale ktory jest od nadmuchu , bo w rozpisce tylko trzy razy mam opis wentylatora chłodnicy.
Aha rocznik 97, bez grzanych dysz spryskiwaczy jak cos.
Bardzo możliwe że jest zasilana bezpośrednio ze stacyjki.
Stacyjka, kostka stacyjki posiada kilka wyjść, na tych wyjściach pojawia się napięcie po przekręceniu kluczyka. Ale pozycji kluczyka jest kilka.
W moim starym aucie, na czas odpalania silnika - pozycja rozrusznik, kostka stacyjki rozłączała radio, zapalniczkę, wycieraczki i właśnie dmuchawę.
Styki w środku kostki stacyjki łączą na zapłonie - ale rozłączają wymienione urządzenia, gdy kluczykiem włączasz rozrusznik.
Czy też tak masz, nie wiem, tyle mi przychodzi na myśl po opisie.
JasomiT napisał:
Przekrecam kluczyk, włączam po woli nadmuch i działa, ale do trzeciego stopnia, jak przekrece na cztery, napiecie w głównym przewodzie w przelaczniku spada do jakies 0.5V i tyle, trzeba wyłączyć zaplon i ponownie włączyć by sie pojawilo 12V.
Co gorsza oraz czesciej napiecie spada po przekreceniu na trzy, albo zwyczajnie po uruchomieniu silnika.
Styki się wypalają, stacyjka zawodzi...
Poruszanie kluczykiem przywraca zasilanie, czy musisz ją wyłączyć ?
Nie oznacza to wcale, że po drodze nie ma jakiegoś przekaźnika.
JasomiT napisał:
ale ktory jest od nadmuchu , bo w rozpisce tylko trzy razy mam opis wentylatora chłodnicy
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i poświęcenie chwili na czytanie,
Problemem okazały się przeróbki poczynione przez poprzedniego wlasciciela, mianowicie po wyjęciu skrzynki bezpiecznikow okazało się ze przewód wychodzący z bezpiecznika i idący na dmuchawe jest przeciety i dolutowany do niego inny, idący przez ścianę grodziową, za silnik, jeszcze nie wiem gdzie dokladnie, do czego i po co te mody.
Po ponownym połączeniu oryginalnych przewodów wszystko wróciło do normy.
Odkopuje temat bo z nastaniem kolejnej zimy problem powrócił.
Teraz napięcie na dmuchawiec po woli zanika.
Mianowicie włączę 1 bmuchawa po woli zaczyna się obracać, na 2 już dmucha, na 3 ładnie wieje przez powiedzmy pół minuty i obroty zaczynają spadać, nie od razu, ale tak przez jakieś dziesięć sekund, aż stanie całkiem.
Na czwartym biegu, brak reakcji, wtedy zostaje wyłączyć nadmuch na 0 i poczekać kilkanaście sekund. Po ponownym przełączeniu na któryś bieg znowu działa, ale im wyższy bieg prędkości tym krócej działa i zawsze nie wyłącza się od razu, tylko jakby po woli zwalnia.
Co może dawać taki efekt.
Musisz znaleźć sobie właściwy schemat, i wg niego posprawdzać połączenia od akumulatora, do silnika dmuchawy.
Na piechotę po przewodach?
JasomiT napisał:
mam ford galaxy stary, 2,3l
Mnie to średnio coś mówi, ale jak widziałem, rocznik (97), silnik, wyposażenie, może zmieniać schematy połączeń, i o ile ja takowych raczej nie posiadam, to może ktoś inny ma - ale nie wiem, czy temu ktosiowi chciałoby się szukać po takim opisie samochodu.
Rozumiesz?
W sumie to nikt nie pytał...
Objaw złego kontaktu, tracącego się połączenia - u mnie np w trochę podobnym przypadku, stopniowo wyjarało jedną kostkę i połączenie 3 przewodów przestało działać. Najpierw zdechła 4, później 1-3, albo i odwrotnie... Duże prądy działającego silnika dmuchawy i słaby kontakt w jego zasilaniu, powodowały rozgrzewanie połączenia, i zaczął wytapiać się plastyk kostki, styki w złączu przestawały łączyć.
Podobny widok, jak na 3 obrazku http://www.mirez.co.uk/HeaterPack.htm Się grzało, ale działało - aż tak tak się wygrzało, że całkiem przestało działać...
Także jak silnik jest sprawny, to pozostają takie połączenia.
Zarobienia przewodów do konektorów.
Jaki masz panel sterowania?
Znowu w moim byłym, jedną z popularniejszych usterek nadmuchu, był panel sterowania - jego kostki zasilające. Styki, piny wystające z panelu/przełącznika, były nitowane. Po latach nity słabo zespalały styki z płytką panelu, a później to już loteria, czy padało od razu, czy tylko czasami... Patrząc po jakichś panelach, pewnyś przełącznika biegów dmuchawy?
Jak mniej więcej wiesz gdzie i co dochodzi do panelu, wychodzi z niego, to możesz próbować namierzać te zaniki zasilania żarówką dużej mocy, taką z przednich reflektorów.
Może wyjdzie że znika przed panelem, w nim, a może za nim.
-------------------
JasomiT napisał:
Problemem okazały się przeróbki poczynione przez poprzedniego wlasciciela, mianowicie po wyjęciu skrzynki bezpiecznikow okazało się ze przewód wychodzący z bezpiecznika i idący na dmuchawe jest przeciety i dolutowany do niego inny, idący przez ścianę grodziową, za silnik, jeszcze nie wiem gdzie dokladnie, do czego i po co te mody.
Teraz już wiesz? Dolutowanie sugeruje brak zasilania, i próbę jego przywrócenia. Jeśli tak, to przyczyna jest przy bezpieczniku, lub przed nim.
Czy zasilając ten bezpiecznik, przewód, wprost z akumulatora, nie skądś "za silnikiem", dmuchawa dobrze działa?
No i na koniec, bardzo często "szukamy" wadliwego zasilania, plusa co go "nie ma", zapominając o drugim biegunie, masie, minusie.
Jedna ryba co się straci, być muszą oba bieguny.
Panel - kontrolka obiegu, masę może mieć wspólną z silnikiem dmuchawy. Masa czasem przykręcona może być do karoserii, ta trochę zgnita w tym miejscu, też może tak robić.
Dziękuję za odpowiedź i masz rację, za mało szczegółów podałem.
Jest to Ford Galaxy I z 1997r z kliniką, panel zwykły nie klimatronik.
Też podejrzewam brak dobrego połączenia gdzieś, chociaż zachowanie jest dziwne bo zamiast raz działać a raz nie albo zwalniać i rozkręcać się, czy przerywać to zawsze się uruchamia i po chwili prawie zawsze po podobnym czasie zwalnia.
Prawie zawsze, bo akurat w zeszły weekend miałem trochę czasu to dopadłem miernik i chciałem posprawdzac to jak na złość, dmuchawa pracowała z dwadzieścia minut na maxa i ani obroty ani napięcie nie spadały, na tygodniu jeszcze zobaczę.
Dziękuję za pomoc, problem głupi, okazało się że na akumulatorze nie łączyło, o dziwo jest na klientach aż siedem dodatkowych przewodów, ale wyglądały ok. Dopiero jak zacząłem kręcić na siłę nimi to zaczęło coś się dziać,. Jeden punkt, niby ok, ale zaśniedziałe, nie na przyłączu, tylko na przewodzie. Kabel gruby, ale zasniedzialy i nie przewodził,.
Przepraszam za zawracanie głowy i dziękuję za pomoc.
Dziękuję za pomoc, problem głupi, okazało się że na akumulatorze nie łączyło, o dziwo jest na klientach aż siedem dodatkowych przewodów, ale wyglądały ok. Dopiero jak zacząłem kręcić na siłę nimi to zaczęło coś się dziać,. Jeden punkt, niby ok, ale zaśniedziałe, nie na przyłączu, tylko na przewodzie. Kabel gruby, ale zasniedzialy i nie przewodził,.
Przepraszam za zawracanie głowy i dziękuję za pomoc.
Dodano po 1 [minuty]:
Więc, wina połączeń.
Zarejestruj konto, Zaloguj się i bądź aktywny na forum, a wtedy reklamy nie będą się pojawiać. Otrzymaj punkty za rejestrację oraz odpowiedzi.
✨ Użytkownik Forda Galaxy 2.3l zgłasza problem z wentylatorem, który działa tylko na biegach 2 i 3, a na 4 całkowicie się wyłącza. Po sprawdzeniu silnika i stanu szczotek, zauważył, że wentylator nie działa poprawnie, a napięcie w przewodach spada. Użytkownik podejrzewa uszkodzenie stacyjki lub przekaźnika. Po dalszych badaniach okazało się, że problem wynikał z przeróbek dokonanych przez poprzedniego właściciela, gdzie przewód z bezpiecznika był uszkodzony. Po przywróceniu oryginalnych połączeń wentylator zaczął działać prawidłowo. W późniejszych postach użytkownik zauważył, że problem powrócił z powodu zaśniedziałych połączeń na akumulatorze, co również zostało naprawione. Wygenerowane przez model językowy.