Jak pomierzyć płytę, żeby sprawdzić czy nie będzie uszkadzać procesorów. Jest to mobo na chipsecie KT266A firmy VIA. prawdopodobnie to ona spaliła mi Durona Morgan 1300MHz. Na regulatorach pojawia się napięcie około 1.75V - czyli prawidłowo, a procesor nie działa. Sprawdzałem go na innych płytach i niestety to samo. Nie ma przebarwień ani ukruszeń, stan wizualny bardzo dobry. Jeżeli owe napięcie się pojawia to procesor musi sobie je ustawiać!? Czyli jakoś tam się odzywa. Na innej płycie MSI tyle że w wersji 1.0 (moja jest 3.0) są diody diagnostyczne i zapalają się wszystkei 4 na czerwono - czyli wynika z tego że to procesor. Na Epoxie jest kod FF czyli chyba też procesor, a jednak napięcie wciąga.
Mam wobec tego pytanie... Jak pomierzyć miernikiem tą płytę, czy są jakieś wskazówki, że to ona pali procesory. Nadmieniam że włożyłem do niej później też Durona Applebred 1800MHz i też nic się nie odzywa. Macie jakieś tajne sposoby na pomiary płyt głównych, może jakies rezystancje czy pojemności po włączeniu świadczą o tym że coś z mobo nie tak.
Za wszelkie sugestie uprzejmie dziękuję.
Mam wobec tego pytanie... Jak pomierzyć miernikiem tą płytę, czy są jakieś wskazówki, że to ona pali procesory. Nadmieniam że włożyłem do niej później też Durona Applebred 1800MHz i też nic się nie odzywa. Macie jakieś tajne sposoby na pomiary płyt głównych, może jakies rezystancje czy pojemności po włączeniu świadczą o tym że coś z mobo nie tak.
Za wszelkie sugestie uprzejmie dziękuję.