Witam, otrzymałem od znajomego płyte glowna ECS k7s5a z procesorem duron 1300. W celu wytestowania jej podłączyłem ją pod moj zasilacz odpaliłem .. cisza ..kreci sie wiatrak , przypadkiem dotknalem wiazki kabli od zasilacza ktora miala bardzo wysoka temperature - po jakiejs sekundzie poszedl dymek z procka i w ten o to sposób go utraciłem.
Teraz nie wiem czy jest to wina zasilacza (ktory przy okazji tez sie zepsul i musialem go reanimowac) czy tez plyty glownej.
Boje sie wlozyc innego procka i testowac plyte zeby nie przepaliła drugiego, oraz szkoda mi bylo by zasilacza gdyby byla to wina plyty glownej.. co z tym moze byc?
pozdrawiam
Teraz nie wiem czy jest to wina zasilacza (ktory przy okazji tez sie zepsul i musialem go reanimowac) czy tez plyty glownej.
Boje sie wlozyc innego procka i testowac plyte zeby nie przepaliła drugiego, oraz szkoda mi bylo by zasilacza gdyby byla to wina plyty glownej.. co z tym moze byc?
pozdrawiam
Moderowany przez TONI_2003:Zmieniłem temat postu!
... nie krzycz , nie używaj Caps Locka !