Ro.Ki. napisał: Mam 180m2 powieszchni grzewczej w tym 70m2 podlogowki i 9 grzejnikow w tym 2 lazienkowe. W przyszlosci chce rownierz podlaczyc do instalacji garaz jakies 50m2 dlatego 25kw.
Ja bym dał max 20kW, a raczej mniej ( 17kW) i tyle będziesz potrzebował w mrozy -20 stopni.
Zawsze można wtedy podnieść temp. na kotle , bo w 90% dni sezonu grzewczego będziesz miał za dużo mocy. Stare domy wcale nie sa takie zimne, ( ma nadzieję że remont objął podłogę i jej należyte ocieplenie skoro jest podłogówka) a ponadto maja świetną akumulację ciepła.
Przy zasilaniu zbiornika powinien być zawór zwrotny tylko do zbiornika+ grupa bezp.+ wspomniany wyżej zawór spustowy.
Przy tych mocach kotła wystarczy pojedyncza rura bezpieczeństwa/wznośna min. 25mm.
Ro.Ki. napisał: na rozdzielaczu z grupa pompowa jest zamontowany zawor mieszajacy afriso ATM, wiec mysle ze zaloze na niego silownik i zaloze termostat pokojowy w salonie.
Ciekawy jestem jak to zrobisz?
Potrzebujesz raczej takiego zaworu:
http://www.herz.com.pl/1,Armatura-i-Systemy-G...ejnikowa/39,Zawory-trojdrogowe-termostatyczne
Najłatwiej jest sterować po prostu włączaniem pompy podłogówki, z ustawiona na termostacie podwyższona temp. za mieszaczem ( np 40 stopni) ale nie jest to zbyt eleganckie i precyzyjne, choć wystarczające w większości przypadków.
Ładniej (i drożej) byłoby zastosować gotowy sterownik zaworu 3d i pompy, sterowany z termoregulatora pokojowego.
Pompa kotłowa powinna być by układ 4D pracował stabilnie, robiłem takie instalacjie na jednej pompie , która pracowała w obiegu kotłowym lub CWU- przełączane dużym zaworem 3D termostatycznym z głowica z kapilarą w zbiorniku CWU.
Zamiast pomp grundfossa, wilo zastosuj równie dobre, znacznie tańsze, bo polskie LFP np EPCO, czy experia .