Jest sobie 6 ogniw Panasonica jak w temacie. Są w parach po 2 szt tak jak pracowały. I teraz zaczynam ładowanie pojedynczego ogniwa ładowarką TP4056. Wszystko fajnie hula , napięcie rośnie przy stałym prądzie ~ 0,9A do 4,1V. Trwa to bardzo długo jak na takie ogniwo. Następnie prąd zaczyna maleć tak jak to powinno być ale schodzi do 0,25A i tak może długo i długo. Sama ładowarka nie przechodzi w tryb" naładowano". Ogniwo robi się gorące. Wszystkie te 6 ogniw zachowuje się tak samo. I teraz nie bardzo wiem, czy te ogniwa mają za dużą rezystancję wewnętrzną czy może ten typ aku tak ma. To drugie raczej wykluczam. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem ładowarki. Ładowałem kiedyś nawet ogniwa rozjechane prawie do zera. Fakt ze były lipne w pojemnoiści ale ładowarka zawsze dokańczała tryb CC/CV. Tutaj nie dość że nie chce dojść do 4,2V to jeszcze potem staje w 250mA i tkwi w takim stanie. Co jest grane. Czy faktycznie ma tak ogromną Rw ze tak się dzieje? Próbowane na 3 różnych modułach TP więc wykluczam raczej ich wadę.