Witam wszystkich,
Mam dziwny problem z Hyundai-em Coupe 2.7 z 2005 r. (wersja FL1) w automacie. Auto szarpie przy zmianie biegów (różnych, ale głównie z 2 na 3) w okolicach 3200 obrotów - chociaż czasem i więcej - nigdy niżej.
Na komputerze żadnych błędów.
Wymieniona została cała skrzynia biegów wraz z konwerterem i czujnikami - i o dziwo problem nie zniknął. Niezwykle mało prawdopodobne jest uszkodzenie nowej skrzyni - raz, że śmiesznie mały przebieg (30k km), dwa, że objawy w żadnym stopniu się nie zmieniły.
Wszyscy rozkładają ręce i nikt nawet nie chce podjąć się zdiagnozowania co jest nie tak, a już tym bardziej rozwiązania problemu. Wymieniony cały zestaw rozrządu, pompa wody, oleje zarówno w nowej skrzyni jak i w silniku - bez zmian.
Moim pierwszym tropem jest czujnik położenia wału korbowego. Drugi trop to świece, chociaż w to wątpię, bo żadne błędy się nie pojawiają - aczkolwiek na początku eksploatacji auta przypomniałem sobie, że wymieniałem świece - chociaż nie wiem, czy mogłoby mieć to coś wspólnego.
Trzecim tropem jest ECU - chociaż aż mi się w to nie chce wierzyć.
Biegi zmienia zawsze gładko, jeżeli ręcznie zadam mu zmianę biegu na wyższy, nigdy nie szarpie w dół.
Pod OBD wykreślałem krzywe otwarcia przepustnicy, aczkolwiek tam wszystko w normie i nie pojawiają się jakieś dziwne piki.
Czy miałby ktoś diagnozę/rozwiązanie problemu/chociaż jakąś wskazówkę?
Mam dziwny problem z Hyundai-em Coupe 2.7 z 2005 r. (wersja FL1) w automacie. Auto szarpie przy zmianie biegów (różnych, ale głównie z 2 na 3) w okolicach 3200 obrotów - chociaż czasem i więcej - nigdy niżej.
Na komputerze żadnych błędów.
Wymieniona została cała skrzynia biegów wraz z konwerterem i czujnikami - i o dziwo problem nie zniknął. Niezwykle mało prawdopodobne jest uszkodzenie nowej skrzyni - raz, że śmiesznie mały przebieg (30k km), dwa, że objawy w żadnym stopniu się nie zmieniły.
Wszyscy rozkładają ręce i nikt nawet nie chce podjąć się zdiagnozowania co jest nie tak, a już tym bardziej rozwiązania problemu. Wymieniony cały zestaw rozrządu, pompa wody, oleje zarówno w nowej skrzyni jak i w silniku - bez zmian.
Moim pierwszym tropem jest czujnik położenia wału korbowego. Drugi trop to świece, chociaż w to wątpię, bo żadne błędy się nie pojawiają - aczkolwiek na początku eksploatacji auta przypomniałem sobie, że wymieniałem świece - chociaż nie wiem, czy mogłoby mieć to coś wspólnego.
Trzecim tropem jest ECU - chociaż aż mi się w to nie chce wierzyć.
Biegi zmienia zawsze gładko, jeżeli ręcznie zadam mu zmianę biegu na wyższy, nigdy nie szarpie w dół.
Pod OBD wykreślałem krzywe otwarcia przepustnicy, aczkolwiek tam wszystko w normie i nie pojawiają się jakieś dziwne piki.
Czy miałby ktoś diagnozę/rozwiązanie problemu/chociaż jakąś wskazówkę?