Oczywiście.
Po jakimś miesiącu od uruchomienia systemu, właściciel kamienicy remontował instalację elektryczną. W prawie całym budynku wymieniał kable, a za ścianą zrobił przebicie od ulicy, klatkę schodową i na całej powierzchni ściany umieścił skrzynki elektryczne dla całego budynku. Wszystkie kable zbiegały się w to właśnie miejsce, 230 V, siła, i co tam jeszcze. Natężenie pola magnetycznego było czasami tak duże, że powodowało zakłócenia na magistrali biegnącej od szyfratora do centralki. Efekt: raz obsługa szyfratora odbywała się bez zakłóceń, innym razem np. nie można było uzbroić systemu. Jak bym wiedział wcześniej o planowanym, takim właśnie sąsiedztwie, to mógłbym kable poprowadzić inną drogą, a tak, wyszło jak wyszło, a tu pomieszczenia wykończone. Co pomogło? W kablu miałem wolne żyły, uziemniłem je i powstał swego rodzaju ekran. Wymieniłem także szyfrator LED na LCD, bo tak zalecił mi po konsultacjach serwis, podobno LCD ma doskonalsze parametry. Ale do momentu odkrycia uciążliwego sąsiedztwa razem z serwisem mocno się głowiliśmy co jest przyczyną. Muszę w tym miejscu pochwalić serwis Siemensa. Wykazali się dużą cierpliwością i zaangażowaniem.
Pozdr.