Witam, mam taki problem z kompem. Zaczęło się od wywalanie podczas grania i info, o problemie z odczytywaniem danych, myślałem, że to mój HDD pada (raz jak mnie wywaliło do pulpitu, to win nie widział w ogóle hdd), ale przeżuciem gierkę na SDD, było jakieś 3/4 godz. dobrze (nie ciągłego grania, raczej sesje po 30 - 60 min) i znowu mnie wywaliło, tym razem bez żadnego komunikatu, czarny ekran i pierdzenie w słuchawkach(to się stało 1 raz). dodam, że po restarcie bios nie widział ssd, ale widział hdd, dopiero po kolejnym restarcie widział oba dyski, bez mojej jakiekolwiek ingerencji, sam z siebie je znalazł. HD Tune na sdd pokazał 0 % bad sectorów, na hdd z kolei raz pokazał 2 % bs, za 2 razem 0.2 % bs. Załączam wyniki OCCT, ale nie wiem czy zrobiłem to poprawnie.
Gigabyte B85-D3H
I5 4570s
2 różne kości po 4GB
Radeon r9 200 series
Corsair VS 550
Windows 10 Home, 64bit
sdd Crucial BX100 120GB
hdd WD Blue WD10EZEX 1TB
Gigabyte B85-D3H
I5 4570s
2 różne kości po 4GB
Radeon r9 200 series
Corsair VS 550
Windows 10 Home, 64bit
sdd Crucial BX100 120GB
hdd WD Blue WD10EZEX 1TB