Lowell napisał: Mim zdaniem to jest absolutny brak komfortu. Najpierw odkręcam kran, czekam bóg wie ile na ciepłą wodę (szybkie mycie rąk jest zawsze pod lodowatą),
Ten sam efekt będziesz miał zawsze niezależnie czy będziesz grzał c.w.u. przepływowo, czy z zasobnikiem. Jedynym rozwiązaniem tego problemu jest montaż kotła tuż obok kranu ale zawze pozostanie inny kran, który będzie dalej i przez to dłużej będziesz czekał na ciepłą wodę. Największy komfort zapewni tylko cyrkulacja c.w.u. ale oznacza to też wzrost kosztów jeśli miała by ona chodzić nonstop, więc z tego powodu niektórzy stosują cyrkulację aktywowaną ręcznie na żądanie lub automatycznie w określonych porach jeśli masz stały dobowy cykl korzystania z c.w.u.
Lowell napisał: potem jak już leci ciepła, to jak ktoś inny odkręci kran, to znów spada temperatura.
To już jest kwestia odpowiedniej regulacji.
Jeśli kocioł oferuje wydajność np. 10 l/min to suma przepływów wody przy korzystaniu z 2 kranów nie powinna przekraczać owych 10l/min, co daje średnio 5l/min na jeden kran.
Do prysznica przyjmuje się minimum 6l/min aby uznać go za w miarę komfortowy.
Czyli na 2 prysznice potrzebowałbyś wydajności 12 l/min.
Przepływ wody ograniczasz np. perlatorami o dobranych przepływach,
Jeśli masz standardowe perlatory to nie ma mocnych ale przepływy na obu kranach przekraczają możliwości techniczne kotła i stąd ta zimna woda.
U mnie zwykle używa się jeden kran, więc problemu nie mam. Jednak mimo to tak wyregulowałem instalację, aby nawet na 2 krany nie było problemu z zimną wodą pod prysznicem.
Lowell napisał: O ekologii w ogóle nie ma mowy - nie da się brac prysznica tak, żeby użyć ciepłej wody, zakręcić ją na czas mydlenia, i potem znów odkręcić, woda musi się lać cały czas.
U mnie możesz zakręcić kran na czas mydlenia i go po chwili odkręcić.
Jedynie zimą trzeba uważać, bo jeśli kocioł jest w trakcie grzania c.o. to zakręcenie c.w.u. oznacza przejście w tryb c.o. i ciepła woda kotłowa poleci do grzejników, więc ponowne odkręcenie c.w.u. oznacza chwilę czekania, bo będzie fala chłodnej wody i po chwili znowu będzie ciepła.
Przy korzystaniu z kotła 2-funkcyjnego bardzo pomocne jest zrozumienie idei działania kotła, czyli w jaki sposób bierze się ciepła woda w grzejnikach i w kranie.
Dopiero jak to zrozumiałem to mogłem podejmować świadome i celowe działania, aby uzyskać możliwie najlepsze efekty wykorzystując dostępne zasoby.
Zasobnik podnosi komfort i przy okazji wymiany kotła na nowy planuję montaż 1-funkcyjny + zasobnik z wężownicą ale u mnie nie ma cyrkulacji i przynajmniej nie planuję robić mega remontu, aby ją montować. To mimo wszystko i tak ta mi to wzrost komfortu.
Jednak z kotłem 2-funkcyjnym też da się w miarę przyzwoicie korzystać z c.w.u., choć bez cyrkulacji można zapomnieć o szybki myciu rąk w ciepłej wodzie. Tu akurat przyzwyczaiłem się do zimnej, więc nie mam zapotrzebowania na cyrkulację, bo koszty remontu i jego uciążliwość, aby założyć cyrkulację są dla mnie zbyt duże, aby cyrkulację traktować jako coś wartego uwagi.
Jeśli ktoś robi generalny remont mieszkania to wtedy warto założyć cyrkulację ale po remoncie generalnym kolejny remont dla cyrkulacji jest bez sensu.