Otóż mój problem wygląda tak. Odnawiam uszkodzony wzmacniacz WS 704 Diory i wystąpiła usterka, tzn po podłączeniu gniazda CN 601 zaczął mi się grzać rezystor R605 w układzie stabilizatora +-15V. Wymieniłem tranzystory i diody chociaż wyglądały na sprawne i problem dalej występował. Napięcia zamiast 15V były nieco powyżej 16V. Na panelu diody świeciły i przyciski działały. Po chwili zgasły i padł bezpiecznik 630mA, ten od zabezpieczenia napięcia 5V (na procesor). Po wymianie od razu bezpiecznik się przepala. Czytałem, że w tym przypadku często uszkodzony jest procesor. Będę starał się gdzieś zdobyć nowy tylko zastanawia mnie dlaczego ten rezystor grzał się przy podłączonej wtyczce (pewnie obciążenie), a przy odłączonej było ok. Sprawdzałem że przewody od tej wtyczki idą też do procesora. Czy ten procesor pomimo, że działały przełączniki itd mógł być uszkodzony i powodować grzanie się tego rezystora, bo jak pisałem napięcia są prawidłowe. Chciałbym uniknąć uszkodzenia nowego procesora.