Witam forumowiczów.
BMW E46 (316i; 1,9; benzyna) 1999 rok.
Ostatnio zwrócono mi uwagę, że przy cofaniu na wstecznym mam brak sygnalizacji w obu lampach w tylniej klapie. Przyczyną było oczywiście pęknięcie przewodów w wiązce na zawiasie klapy. Jednak po naprawie zastanawia mnie, dlaczego auto nie sygnalizuje na desce uszkodzonej żarówki cofania? Wyciągnąłem po kolei wszystkie zewnętrzne żarówki i brak sygnalizacji jest tylko na wstecznych światłach oraz na kierunkowskazach. Kierunkowskazy to jeszcze o tyle nie problem, że jak się spali żarówka to przekaźnik wali jak stroboskop.
Czy brak sygnalizacji lamp wstecznych to jakiś bubel techniczny, czy ten typ tak ma? Jeśli to usterka, to czy można ją łatwo usunąć, czy szkoda zachodu?
Dzieki za odpowiedzi.
BMW E46 (316i; 1,9; benzyna) 1999 rok.
Ostatnio zwrócono mi uwagę, że przy cofaniu na wstecznym mam brak sygnalizacji w obu lampach w tylniej klapie. Przyczyną było oczywiście pęknięcie przewodów w wiązce na zawiasie klapy. Jednak po naprawie zastanawia mnie, dlaczego auto nie sygnalizuje na desce uszkodzonej żarówki cofania? Wyciągnąłem po kolei wszystkie zewnętrzne żarówki i brak sygnalizacji jest tylko na wstecznych światłach oraz na kierunkowskazach. Kierunkowskazy to jeszcze o tyle nie problem, że jak się spali żarówka to przekaźnik wali jak stroboskop.
Czy brak sygnalizacji lamp wstecznych to jakiś bubel techniczny, czy ten typ tak ma? Jeśli to usterka, to czy można ją łatwo usunąć, czy szkoda zachodu?
Dzieki za odpowiedzi.