Płytki Arduino mają tę zaletę, że są tanie i działają po wyjęciu z pudełka, zaprogramować można je z Arduino IDE, Eclipse (programem napisanym w C lub z pluginem Arduino) i to samo z Atmel Studio (tu już programator minimum MKII lub plugin Arduino do używania portu COM).
Chińskie klony Arduino to jednak nie to co chińskie najtańsze wiertło, które można użyć raz. Oczywiście szybciej kupić w PL, ale jak już się ma i chce się więcej, a czas nie nagli to warto kupić bezpośrednio w Chinach za pół ceny.
Na początek polecam Arduino NANO (PL 12zł+wysyłka, ChRL=2$ z wysyłką), można użyć płytki stykowej i w niej bezpośrednio umieścić Arduino, ułatwia to na początku podłączenie kabelków i prototypowanie. Potem kurs Arduino i przerobienie całego ze zrozumieniem jak bardzo by się to wydawało bezsensowne i niezwiązane z Twoim projektem. W każdym poznasz płytkę z nieco innej strony.
Kod z hasłem to przede wszystkim ogarnięcie zarządzania czasem, tak by nie blokować programu delay, odczytywać przyciski z eliminacją drgań styków, przypisywać odczytany stan do zmiennej liczbowej i porównać z zapisanym hasłem (pierwszy przycisk x1000, drugi x100, trzeci x10, czwarty x1, suma = liczba, porównanie z zapisanym wzorcem i decyzja). Do klawiatur matrycowych i przycisków w ogóle są gotowe biblioteki w Arduino.
Kupując na serwisie aukcyjnym w PL przesyłka może być w cenie wykupionego pakietu na rok, jeśli i tak z niego korzystasz. Wtedy całość zmieści się w około 50zł (NANO+klawiatura+stykówka, kilka led do symulacji stanu, kilka rezystorów 200-10k, kabelki opcjonalnie wg własnej inwencji).
Pomogłem? Kup mi kawę.