Witam, auto jak w temacie, rok 2009. Walcze z ta klima od kupna. Na poczatku nie działała, okazał sie padnięty wentylator chłodnicy. Wymieniłem, przy nabijaniu była pusta. Znalazłem rachunek poprzednika za wymiane chłodnicy klimy rok wcześniej. Po nabiciu podziałała z pół roku, potem zima to olałem. Mechanik nabił z UV, podziałała 2 tygodnie i uciekło. Wyszła chłodnica prawy dolny róg przy wezu od kompresora cała świeciła. Wymieniliśmy i myslałem ze spokoj. Auto stało 2 tygodnie po tej robocie bo jezdziłem firmowym. Zrobiłem trasę 700km...już jest prawie pusta, syczy i ledwo chłodzi. Znów UV, nic nie wyszło. Mam jechac teraz do gościa na Hydrogenem sprawdzenie, czy to skuteczna metoda? Może ktoś ma kogoś dobrego w szukaniu dziur? Jestem ze Sląska, Rybnik.
Pozdrawiam
Pozdrawiam