Część. Temat już był kilka lat temu i po części rozwiązał mój problem z golarką. Na początku nie działało mi czyszczenie w stacji. Nie pobierało płynu i nie uruchamiało maszynki w stacji. Znalazłem rozwiązanie na forum, że należy otworzyć maszynkę, odgiąć 3 blaszki i powinno działać.
Tak też zrobiłem, poskładałem wszystko i nic. Tzn po włożeniu maszynki do stacji, stacja zassała płyn ze zbiorniczka i tyle. Nie uruchomiło maszynki. Zaczęła za to na maszynce mrugać czerwona lampka ale maszynki nie da się uruchomić.
Czy możliwe, że coś uszkodziłem? Bo płyn zaciąga za każdym razem także to się naprawiło. Czy to możliwe, że padły całkowicie akumulatorki prze z samo ich wyjęcie? Z góry dzięki za pomoc.
Tak też zrobiłem, poskładałem wszystko i nic. Tzn po włożeniu maszynki do stacji, stacja zassała płyn ze zbiorniczka i tyle. Nie uruchomiło maszynki. Zaczęła za to na maszynce mrugać czerwona lampka ale maszynki nie da się uruchomić.
Czy możliwe, że coś uszkodziłem? Bo płyn zaciąga za każdym razem także to się naprawiło. Czy to możliwe, że padły całkowicie akumulatorki prze z samo ich wyjęcie? Z góry dzięki za pomoc.