Witam
Na początek opisze co się stało i co się dzieje.
Od kilkunastu dni a raczej tygodni mam problem z antena Delta . Jest ona trochę za długa i skrzynka antenowa nie chce się stroić od 7.100 Mhz. Wiec aby się nastroić , najpierw wpisywałem 7.040 i później co 5 khz stroiłem się aż doszedłem do 7.157 co mnie interesowało. Później przeskoczyłem na 14 Mhz , tutaj trochę posłuchałem i wróciłem na 7.157 Mhz gdzie się nastroiła bez problemu. I tak ta skrzynka chodzi , kiedy chce to stroi się od razu na wybranej częstotliwości a kiedy nie to trzeba co 5 Khz.
W czasie takiego strojenia , radio TS 50 dość mocno się nagrzało aż w końcu zabezpieczenie temperaturowe ograniczyło moc. Po wyłączeniu radia na pare godzin , uruchomiłem je ponownie i teraz kiedy chce to nadaje a kiedy nie to nie . Podejrzewam ze jest zimny lut. Kilkanaście lat temu miałem podobny problem ( jest tu na forum w innym wątku ) , gdzie powodem złego odbioru SSB był zimny lut w module odpowiedzialnym za odbiór SSB ( USB i LSB ) . Wtedy wysłałem radio do naprawy i trochę mnie to kosztowało.
Teraz , choc świeci dioda ON AIR na wyjściu nie ma nic . Mialem radio odwrócone na stole i po załączeniu nadawania był sygnał na wyjściu ( podłączam sztuczne obciążenie ) , później radio obróciłem i po ponownym załączeniu nadawania na wyjściu już nie było nic.
Przeglądając płyty , zauważyłem ze dioda oznaczona jako D2 na płycie PLL UNIT raz świeci , raz nie i czasem powiedzmy lekko mruga. Jak nacisnę na płytkę bądź na moduł , który znajduje się poniżej po lewej stronie to wtedy dioda świeci pełnym blaskiem. Na schemacie opisana jest jako SIGNAL SWITCH.
Na płycie TX-RX kiedy naciskam nadawanie , zapala się dioda D31 ale nie wiem jaka ma ona funkcje.
Tak wiec , podejrzewam , ze po zbytnim nagrzaniu się radia , powstał zimny lut i dlatego radio nadaje kiedy chce. Przeglądając internet znalazlem opinie o koledze SP9NLK z Bielska Białej , który naprawia miedzy innymi radia Kenwooda . Według tego co piszą to dobry fachowiec. Dlatego tez zastanawiam się nad wyslanien zarówno radia jak i skrzynki do niego w celu przeglądnięcia i naprawy.
Ciekaw jestem , czy któryś z kolegów miał podobny przypadek ( oprócz tego na początku tego wątku )
PS
Dodam , ze po połączeniu klucza na wyjściu nadajnika pojawia się napięcie wyjściowe i miernik pokazuje moc 10-50-100W w zależności od ustawionej . Niestety po naciśnięciu PTT w mikrofonie , nie nadaje. Zmieniłem mikrofon na inny i tez nie nadaje
Pozdrawiam
Wojtek
Na początek opisze co się stało i co się dzieje.
Od kilkunastu dni a raczej tygodni mam problem z antena Delta . Jest ona trochę za długa i skrzynka antenowa nie chce się stroić od 7.100 Mhz. Wiec aby się nastroić , najpierw wpisywałem 7.040 i później co 5 khz stroiłem się aż doszedłem do 7.157 co mnie interesowało. Później przeskoczyłem na 14 Mhz , tutaj trochę posłuchałem i wróciłem na 7.157 Mhz gdzie się nastroiła bez problemu. I tak ta skrzynka chodzi , kiedy chce to stroi się od razu na wybranej częstotliwości a kiedy nie to trzeba co 5 Khz.
W czasie takiego strojenia , radio TS 50 dość mocno się nagrzało aż w końcu zabezpieczenie temperaturowe ograniczyło moc. Po wyłączeniu radia na pare godzin , uruchomiłem je ponownie i teraz kiedy chce to nadaje a kiedy nie to nie . Podejrzewam ze jest zimny lut. Kilkanaście lat temu miałem podobny problem ( jest tu na forum w innym wątku ) , gdzie powodem złego odbioru SSB był zimny lut w module odpowiedzialnym za odbiór SSB ( USB i LSB ) . Wtedy wysłałem radio do naprawy i trochę mnie to kosztowało.
Teraz , choc świeci dioda ON AIR na wyjściu nie ma nic . Mialem radio odwrócone na stole i po załączeniu nadawania był sygnał na wyjściu ( podłączam sztuczne obciążenie ) , później radio obróciłem i po ponownym załączeniu nadawania na wyjściu już nie było nic.
Przeglądając płyty , zauważyłem ze dioda oznaczona jako D2 na płycie PLL UNIT raz świeci , raz nie i czasem powiedzmy lekko mruga. Jak nacisnę na płytkę bądź na moduł , który znajduje się poniżej po lewej stronie to wtedy dioda świeci pełnym blaskiem. Na schemacie opisana jest jako SIGNAL SWITCH.
Na płycie TX-RX kiedy naciskam nadawanie , zapala się dioda D31 ale nie wiem jaka ma ona funkcje.
Tak wiec , podejrzewam , ze po zbytnim nagrzaniu się radia , powstał zimny lut i dlatego radio nadaje kiedy chce. Przeglądając internet znalazlem opinie o koledze SP9NLK z Bielska Białej , który naprawia miedzy innymi radia Kenwooda . Według tego co piszą to dobry fachowiec. Dlatego tez zastanawiam się nad wyslanien zarówno radia jak i skrzynki do niego w celu przeglądnięcia i naprawy.
Ciekaw jestem , czy któryś z kolegów miał podobny przypadek ( oprócz tego na początku tego wątku )
PS
Dodam , ze po połączeniu klucza na wyjściu nadajnika pojawia się napięcie wyjściowe i miernik pokazuje moc 10-50-100W w zależności od ustawionej . Niestety po naciśnięciu PTT w mikrofonie , nie nadaje. Zmieniłem mikrofon na inny i tez nie nadaje
Pozdrawiam
Wojtek