Witam
mój problem polega na tym że moje zdjęcia na pulpicie (Windows 10) nagle zostały przez Windows skompresowane samoistnie, niektóre pliki są całe, a niektóre prawdopodobnie zostały uszkodzone. W dodatku pokazuje mi ze mają rozmiar 13GB, jeden plik, więc coś jest nie tak, i w ogóle tych plików nie da się otworzyć, niby są ale ich nie ma. Co ciekawe po dekompresji pliku on rzeczywiście zajmuje 13GB, (a przed 4KB), dziwne, śmieszne, nie wiadomo o co chodzi. Dodam screeny z programów którymi sprawdzałem i samego pliku.
W programie HxD na końcu są jakieś dane z początku same zera. Dodam jeszcze że Windows sam przydziela te strzałeczki nowo utworzonym plikom mimo że funkcja jest wyłączona.
mój problem polega na tym że moje zdjęcia na pulpicie (Windows 10) nagle zostały przez Windows skompresowane samoistnie, niektóre pliki są całe, a niektóre prawdopodobnie zostały uszkodzone. W dodatku pokazuje mi ze mają rozmiar 13GB, jeden plik, więc coś jest nie tak, i w ogóle tych plików nie da się otworzyć, niby są ale ich nie ma. Co ciekawe po dekompresji pliku on rzeczywiście zajmuje 13GB, (a przed 4KB), dziwne, śmieszne, nie wiadomo o co chodzi. Dodam screeny z programów którymi sprawdzałem i samego pliku.
W programie HxD na końcu są jakieś dane z początku same zera. Dodam jeszcze że Windows sam przydziela te strzałeczki nowo utworzonym plikom mimo że funkcja jest wyłączona.