To prosta robota. Wystarczy zdjąć palnik, następnie odkręcić dyszę i w jej miejsce wkręcić nową - przystosowaną do butli propan-butan. Potem nałożyć pokrywę palnika i powtórzyć te same czynności dla każdego z palników.
Jednak z gazem nie ma żartów i chyba nie warto oszczędzać, szczególnie jeśli nie masz doświadczenia. W mojej okolicy taka usługa to kwadrans pracy fachowca i około 80 zł do zapłacenia. Adaptacji kuchenki do zasilania gazem płynnym powinien dokonać monter z uprawnianiami. Po wymianie dysz i sprawdzeniu urządzenia powinien on dokonać stosownych wpisów w karcie gwarancyjnej oraz nanieść odpowiednie oznaczenia wokół dysz i czytelną adnotację na tabliczce znamionowej.
Pomogłem? Kup mi kawę.