Jeśli chcesz liczyć wydajność zasilacza to od dawna dla uproszczenia robię to w taki sposób, że sumuję TDP procesora, TDP karty graficznej i dodaję 50W na zapas dla całej reszty (chyba że na przykład mam zasilać 8 dysków HDD, czy jakieś inne niestandardowe konfiguracje) - i takiej wydajności oczekuję od zasilacza na linii 12V (nie wydajności całkowitej). W nowych komputerach reszta linii ma mniejsze znaczenie i praktycznie każdy rozsądny zasilacz ma resztę linii wystarczająco wydajną. Taka metoda jest uproszczona, daje nieco zawyżony wynik, jednakże nie jest on przesadnie zawyżony, więc stosowanie takiej szybkiej sumy ma dla mnie jakiś sens.
Przy TDP mocno podkręconych kart graficznych warto sprawdzić ich testy i dodać kilka(naście/dziesiąt) wat z tej okazji, tak samo w przypadku podkręcania procesora.