Witam.
Posiadam młot wyburzeniowy Makita HM0860C. Głównym problemem było rzężenie podczas pracy. Tyle ile mogłem rozebrałem i okazało się że zębatka silnika razem z wałem nie widziały chyba od nowości nowego smaru. Wg mnie ząbki są zjechane, obserwowałem jak to się zazębia i myślę że jedno i drugie jest do wymiany. Potrzebuję zdjąć uchwyt SDS MAX jaki tam jest zastosowany żeby dobrać się do reszty śrub i rozebrać mechanizm. Podpowie mi ktoś jak zdjąć ten uchwyt? A drugie pytanie to czy to normalne że te młoty tak rzężą? Dźwięk przypomina pracę mojej piły szablastej... Dla mnie to jest usterka, zwłaszcza że zębatki widać gołym okiem mają luz - są wytarte. Aha i jeszcze jedno pytanko - zębatka na silniku miała prawo pierwsza się zużyć? Ma kilkanaście razy mniej zębów od wału więc to ona pierwsza narażona jest na zużycie - wymieniać tylko ją czy od razu z wałem? Za pomoc dziękuję
Posiadam młot wyburzeniowy Makita HM0860C. Głównym problemem było rzężenie podczas pracy. Tyle ile mogłem rozebrałem i okazało się że zębatka silnika razem z wałem nie widziały chyba od nowości nowego smaru. Wg mnie ząbki są zjechane, obserwowałem jak to się zazębia i myślę że jedno i drugie jest do wymiany. Potrzebuję zdjąć uchwyt SDS MAX jaki tam jest zastosowany żeby dobrać się do reszty śrub i rozebrać mechanizm. Podpowie mi ktoś jak zdjąć ten uchwyt? A drugie pytanie to czy to normalne że te młoty tak rzężą? Dźwięk przypomina pracę mojej piły szablastej... Dla mnie to jest usterka, zwłaszcza że zębatki widać gołym okiem mają luz - są wytarte. Aha i jeszcze jedno pytanko - zębatka na silniku miała prawo pierwsza się zużyć? Ma kilkanaście razy mniej zębów od wału więc to ona pierwsza narażona jest na zużycie - wymieniać tylko ją czy od razu z wałem? Za pomoc dziękuję