witam kupilem niedawno lodowke (jak w temacie) tyle ze wydaje z siebie rozne odglosy zycia
tzn poza za normalnym dzwiekiem sprezarki
raz na jakies 2-3 cykle sprzezarki,
rownolegle ze sprezarka "buuuczyy","bulka","jeczy" po czym przestaje
czasami przy wylaczonej sprezarce hmm "bulka",
(tzn babelkuje jakby rurka fermentacyjna wina tylko szybciej)
calosc stwaza wrazenie "zapowietrzonego"
cokolwiek to znaczy bo nie znam sie na tym
to czeste?
jest jakas metoda na "zabicie" lodowki?
tzn poza za normalnym dzwiekiem sprezarki
raz na jakies 2-3 cykle sprzezarki,
rownolegle ze sprezarka "buuuczyy","bulka","jeczy" po czym przestaje
czasami przy wylaczonej sprezarce hmm "bulka",
(tzn babelkuje jakby rurka fermentacyjna wina tylko szybciej)
calosc stwaza wrazenie "zapowietrzonego"
cokolwiek to znaczy bo nie znam sie na tym
to czeste?
jest jakas metoda na "zabicie" lodowki?
Moderowany przez skryn:Temat jest bez sensu i najlepszym wyjściem byłoby wyrzucenie go do KOSZA. Ponieważ jest pewne "ale", zostawiam dla potomnych i ZAMYKAM.
W razie jakby ktoś miał jakieś wątpliwości, to proszę pisać do mnie na PW.