Witam,
Problem jak w temacie. A teraz przejdę do opisu.
Otóż 4 tygodnie temu zaczął się u mnie problem z internetem. W pewnych godzinach rozłączało na wszystkich urządzeniach z różnicą 15-30 min między urządzeniami na 15-45 minut. Zaczęło się od 2 razy dziennie a skończyło na 8 w ciągu 24h. Przedtem, czyli jakieś 2 miesiące wcześniej mocno zamulał. Z wi-fi na stałe korzystają w jednym czasie max 3 urządzenia.
Tydzień temu laptop (Asus) przestał łączyć się z internetem. Pozostałe urządzenia (smartphony) dalej się łączyły. Do czasu... aż za naprawę zabrała się matka. Chciała skonfigurować router poprzez podpięcie się do niego kablem i grzebaniu w ustawieniach sieci (nie, nie logowała się do ustawień routera przez stronę). Po jej działaniu już nikt nie miał dostępu. Nie wiem co narobiła bo "nie pamięta". Dodatkowo ciągle (40 razy) go restartowała.
Teraz kiedy naprawiłam co mogłam zgodnie z instrukcją i poradami dostępnymi m.in. na tym forum problem jest nadal. I tak:
- zabezpieczenia zgodne,
- karta sieciowa ok,
- antywirus ok,
- statyczne DHCP nie działa,
- filtracja MAC też nie pomogła,
- czas odpowiedzi routera sprawdzony w terminalu jest ok (tak jak IP, MAC, host, brama itp.),
- zmiany szyfrowania nie pomagały,
- w menadżerze urządzeń brak połączenia wi-fi (Asus) nie jest wyszarzone ale jest ikonka z czerwonym krzyżykiem,
- usuwałam stare sieci i dodawałam na nowo,
- ktoś "mądry" przypisał łączenie tylko z 1 siecią, której nie ma,
- było ustawione automatyczne pobieranie IP i DNS,
- w telefonie trwa łączenie, zapisano, nie można połączyć z siecią,
- router (od wczoraj palą się 3 lapmki z 4): power, internet, wlan,
- kable ok,
- łączy z wi-fi jedynie jeżeli jest niezabezpieczona,
- wciskanie przycisku WPS nic nie daje,
- tydzień temu sprawdzałam za pomocą aplikacji czy jest jakiś intruz na sieci i był (korzystał z Motoroli z androidem), zablokowałam go ale problem nadal był,
- 2 tygodnie wstecz Firefox w telefonie pokazywał mi komunikaty typu "podejrzany ruch sieciowy", "próba pdmiany strony",
- ponad rok temu internet padł mi w innym laptopie (też Asus) i okazało się, że ktoś z dobry rok wcześniej się do niego włamał (niestety grupa osób z osiedla ma jakiś problem, kilka osób mieszka w klatce obok, co według mnie może mieć znaczenie dla sprawy).
Jutro wybieram się do dostawcy internetu ale sami wiecie, pracują tam osoby, które mają za cel sprzedać usługę i nie mają bladego pojęcia o takich rzeczach, podobnie jak rodzice, którzy wierzą, że jak antywirus nie widzi problemu to go nie ma (sugerowałam zamiast G-Daty kupić Kaspersky ale nie bo to ruscy szpiedzy...wolę ruskich jak sąsiadów).
Zatem mam pytania następujące:
1. Czy to router jest do wymiany?
2. Z czym może być problem i jak go naprawić?
3. Jak się zabezpieczyć (konkretnie) przed włamaniem do sieci (poza klatką na router przed domownikami)?
Router jest od D-Link, model DIR-300 (ma już z 6 lat), systemy urządzeń to win 8.1 i android.
Proszę serdecznie o pomoc, bo Jesteście moją ostatnią deską ratunku.
Pozdrawiam serdecznie!
Problem jak w temacie. A teraz przejdę do opisu.
Otóż 4 tygodnie temu zaczął się u mnie problem z internetem. W pewnych godzinach rozłączało na wszystkich urządzeniach z różnicą 15-30 min między urządzeniami na 15-45 minut. Zaczęło się od 2 razy dziennie a skończyło na 8 w ciągu 24h. Przedtem, czyli jakieś 2 miesiące wcześniej mocno zamulał. Z wi-fi na stałe korzystają w jednym czasie max 3 urządzenia.
Tydzień temu laptop (Asus) przestał łączyć się z internetem. Pozostałe urządzenia (smartphony) dalej się łączyły. Do czasu... aż za naprawę zabrała się matka. Chciała skonfigurować router poprzez podpięcie się do niego kablem i grzebaniu w ustawieniach sieci (nie, nie logowała się do ustawień routera przez stronę). Po jej działaniu już nikt nie miał dostępu. Nie wiem co narobiła bo "nie pamięta". Dodatkowo ciągle (40 razy) go restartowała.
Teraz kiedy naprawiłam co mogłam zgodnie z instrukcją i poradami dostępnymi m.in. na tym forum problem jest nadal. I tak:
- zabezpieczenia zgodne,
- karta sieciowa ok,
- antywirus ok,
- statyczne DHCP nie działa,
- filtracja MAC też nie pomogła,
- czas odpowiedzi routera sprawdzony w terminalu jest ok (tak jak IP, MAC, host, brama itp.),
- zmiany szyfrowania nie pomagały,
- w menadżerze urządzeń brak połączenia wi-fi (Asus) nie jest wyszarzone ale jest ikonka z czerwonym krzyżykiem,
- usuwałam stare sieci i dodawałam na nowo,
- ktoś "mądry" przypisał łączenie tylko z 1 siecią, której nie ma,
- było ustawione automatyczne pobieranie IP i DNS,
- w telefonie trwa łączenie, zapisano, nie można połączyć z siecią,
- router (od wczoraj palą się 3 lapmki z 4): power, internet, wlan,
- kable ok,
- łączy z wi-fi jedynie jeżeli jest niezabezpieczona,
- wciskanie przycisku WPS nic nie daje,
- tydzień temu sprawdzałam za pomocą aplikacji czy jest jakiś intruz na sieci i był (korzystał z Motoroli z androidem), zablokowałam go ale problem nadal był,
- 2 tygodnie wstecz Firefox w telefonie pokazywał mi komunikaty typu "podejrzany ruch sieciowy", "próba pdmiany strony",
- ponad rok temu internet padł mi w innym laptopie (też Asus) i okazało się, że ktoś z dobry rok wcześniej się do niego włamał (niestety grupa osób z osiedla ma jakiś problem, kilka osób mieszka w klatce obok, co według mnie może mieć znaczenie dla sprawy).
Jutro wybieram się do dostawcy internetu ale sami wiecie, pracują tam osoby, które mają za cel sprzedać usługę i nie mają bladego pojęcia o takich rzeczach, podobnie jak rodzice, którzy wierzą, że jak antywirus nie widzi problemu to go nie ma (sugerowałam zamiast G-Daty kupić Kaspersky ale nie bo to ruscy szpiedzy...wolę ruskich jak sąsiadów).
Zatem mam pytania następujące:
1. Czy to router jest do wymiany?
2. Z czym może być problem i jak go naprawić?
3. Jak się zabezpieczyć (konkretnie) przed włamaniem do sieci (poza klatką na router przed domownikami)?
Router jest od D-Link, model DIR-300 (ma już z 6 lat), systemy urządzeń to win 8.1 i android.
Proszę serdecznie o pomoc, bo Jesteście moją ostatnią deską ratunku.
Pozdrawiam serdecznie!