Witam,
Dziś w czasie dłuższej trasy, w pewnym momencie zauważyłem, że zaczął mi szaleć zegar w mojej Corsie.
Zarówno wskaźniki prędkości, obrotów, jak i paliwa zaczęły spadać i podnosić się. Na domiar wszystkiego w tym samym momencie co jakiś czas pojawiała się kontrolka z ręcznego. Po jakiś 30 sekundach problem ustąpił, ale postanowiłem zawrócić. Kilka dni wcześniej miał taki problem, że samochód odpalił, pochodził 3 sekundy i gasnął. Na drugi dzień odpalił bez zarzutu...
Znajomy z pracy mówił, że to winna Immobilisera. Spotkał się może ktoś już z takim problemem?
Samochód to Opel Corsa C z 2000 roku, benzyna w 1.0.
Dziś w czasie dłuższej trasy, w pewnym momencie zauważyłem, że zaczął mi szaleć zegar w mojej Corsie.
Zarówno wskaźniki prędkości, obrotów, jak i paliwa zaczęły spadać i podnosić się. Na domiar wszystkiego w tym samym momencie co jakiś czas pojawiała się kontrolka z ręcznego. Po jakiś 30 sekundach problem ustąpił, ale postanowiłem zawrócić. Kilka dni wcześniej miał taki problem, że samochód odpalił, pochodził 3 sekundy i gasnął. Na drugi dzień odpalił bez zarzutu...
Znajomy z pracy mówił, że to winna Immobilisera. Spotkał się może ktoś już z takim problemem?
Samochód to Opel Corsa C z 2000 roku, benzyna w 1.0.