Integra 256
Załóżmy że dla utrzymania porządku chcę aby ekspandery INT-E miały swoją pulę adresacji wejść i wyjść, INT-IORS swoją itp wg rodzajów ekspanderów lub wg pięter budynku.
Sposób 1
Zainstaluję sobie np. 1 szt. INT-E i ustawię mu adres 5 oraz przydzielę wejścia 73-80. Ustawię reguły i logikę.
Za parę miesięcy doinstaluję kolejny INT-E dając mu adres 3 i przydzielając wejścia 57-64. Zrobię wykrywanie ekspanderów. Wszystkie adresy się na chwilę pomieszają. Wejdę w DloadX i wg notatek jeszcze raz każdemu ekspanderowi przydzielę wcześniejsze zakresy adresów.
Na jakie niespodzianki mogę natrafić? Czy identyfikacja ekspanderów i późniejsze ręczne przestawianie ich zakresów adresowych nie zrujnuje konfiguracji?
Sposób 2
Kupić wszystkie przewidziane ekspandery, nadać im adresy, podłączyć wszystkie do magistrali i zasilania. Przeprowadzić identyfikację jeden raz i mieć spokój na parę lat rozbudowy automatyki.
Wadami drugiego sposobu jest początkowy wydatek oraz to że nigdy się nie da wszystkiego zaplanować.
Załóżmy że dla utrzymania porządku chcę aby ekspandery INT-E miały swoją pulę adresacji wejść i wyjść, INT-IORS swoją itp wg rodzajów ekspanderów lub wg pięter budynku.
Sposób 1
Zainstaluję sobie np. 1 szt. INT-E i ustawię mu adres 5 oraz przydzielę wejścia 73-80. Ustawię reguły i logikę.
Za parę miesięcy doinstaluję kolejny INT-E dając mu adres 3 i przydzielając wejścia 57-64. Zrobię wykrywanie ekspanderów. Wszystkie adresy się na chwilę pomieszają. Wejdę w DloadX i wg notatek jeszcze raz każdemu ekspanderowi przydzielę wcześniejsze zakresy adresów.
Na jakie niespodzianki mogę natrafić? Czy identyfikacja ekspanderów i późniejsze ręczne przestawianie ich zakresów adresowych nie zrujnuje konfiguracji?
Sposób 2
Kupić wszystkie przewidziane ekspandery, nadać im adresy, podłączyć wszystkie do magistrali i zasilania. Przeprowadzić identyfikację jeden raz i mieć spokój na parę lat rozbudowy automatyki.
Wadami drugiego sposobu jest początkowy wydatek oraz to że nigdy się nie da wszystkiego zaplanować.