Witam,
Jak zwykle chciałbym przyoszczędzić i tak przy "spalonej" żarówce LED, zamiast ją wymienić, to naprawić. Padała jedna z 14 diod i Żarówka nie śmiga. Pierwsze moje złożenie po rozebraniu, że wszystkie diody są połączone szeregowo, wiec usunąłem uszkodzoną diodę i zalutowałem przerwę w obwodzie. Żarówka wróciła do życia!
Kolejne założenie - skoro diody są w szeregu, to zwiększę napięcie zasilania pozostałych diod i pewnie szybciej dokonają żywota niż powinny, dlatego zamiast zalutowywać postanowiłem na Ali kupić ze 100 diod, za gorsze. Znalazłem to:
Ali LED
Tak sobie pomyślałem, że jeszcze sprawdzę przed zakupem napięcie na spawanej żarówce między dwoma biegunami jednej diody. Ku mojemu zdziwieniu było tam 15V... Teraz pytanie: Co źle zrobiłem?
Zakładam, że diody, które podlinkowałem będą pasowały na podmiankę? (warm white, ponieważ zarówka 3500k)
Dzięki z góry za pomoc.
Pozdrawiam.
Jak zwykle chciałbym przyoszczędzić i tak przy "spalonej" żarówce LED, zamiast ją wymienić, to naprawić. Padała jedna z 14 diod i Żarówka nie śmiga. Pierwsze moje złożenie po rozebraniu, że wszystkie diody są połączone szeregowo, wiec usunąłem uszkodzoną diodę i zalutowałem przerwę w obwodzie. Żarówka wróciła do życia!
Kolejne założenie - skoro diody są w szeregu, to zwiększę napięcie zasilania pozostałych diod i pewnie szybciej dokonają żywota niż powinny, dlatego zamiast zalutowywać postanowiłem na Ali kupić ze 100 diod, za gorsze. Znalazłem to:
Ali LED
Tak sobie pomyślałem, że jeszcze sprawdzę przed zakupem napięcie na spawanej żarówce między dwoma biegunami jednej diody. Ku mojemu zdziwieniu było tam 15V... Teraz pytanie: Co źle zrobiłem?
Dzięki z góry za pomoc.
Pozdrawiam.