Mam pomysł, lecz chciałbym go skonfrontować z osobami, które być może mają większą wiedzę w tym temacie. Mam 3letni piec węglowy 25KW i chciałbym go przerobić na zasilany prądem, wstawiając grzałki o odpowiedniej mocy. W chwili obecnej palę węglem, przy wykorzystaniu 1000l buforu ciepła, czyli krótko mówiąc palę na maxa około 1,5-2h w ciągu dnia, aby nagrzać te 1000l wody, a potem piec wygasa a gorące 1000l wody ogrzewa całą budynek przez mniej-więcej resztę doby.. W związku z tym ,że przymierzam się do montażu fotowoltaiki i chciałbym ją w pełni wykorzystywać, stąd pomysł żeby przerobić piec na zasilany prądem. W ciągu dnia woda w obiegu co łącznie z buforem grzana była by w 100% z paneli fotowoltaicznych, natomiast po zachodzie słońca nagromadzona w buforze energia cieplna ogrzewała by budynek. Takie grzewcze perpetuum mobile, z tym że z wykorzystywaniem niewielkiej ilości energii elektrycznej z sieci do zasilania pompek i sterownika od zachodu do wschodu słońca. Dom jest ocieplony a ogrzewanie jest pół na pół podłogówka i grzejniki konwektorowe. Montaż grzałek nie wyklucza tradycyjnego palenia w piecu, gdyby takowa potrzeba zaistniała. Bardzo proszę o sugestie i ewentualnie o namiary do fachowca z rejonu Dolnego Śląska lub Opolszczyzny w temacie przeróbki pieca.